Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy zginęli pod niemieckim pociągiem

8 lipca 2008, 19:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czterech młodych Polaków zginęło, a 21-letnia kobieta walczy o życie w szpitalu po dramatycznym wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym pod Hanowerem. Tuż przed torami auto z Polakami wyprzedziło ciągnik. Samochód wpadł prosto pod pociąg.

Ofiary to mieszkańcy województwa podlaskiego w wieku od 18 do 24 lat. W Niemczech Polacy pracowali sezonowo przy zbiorach warzyw i owoców. Za kierownicą auta, którym jechali, siedział 19-latek. To on, na niestrzeżonym pojeździe, wyprzedził traktor. W samochód uderzył rozpędzony skład.

Jeszcze przez 250 metrów auto ciągnięte było po szynach. Młodzi Polacy zginęli na miejscu. Jadąca z nimi 21-latka została przetransportowana śmigłowcem do kliniki uniwersyteckiej w Hanowerze. W pociągu nikt nie został ranny. Maszynista jest w szoku.

Według policji przejazd kolejowy - choć niestrzeżony - jest dobrze oznakowany i dobrze widoczny z odległości kilkuset metrów po obu stronach. Nic nie wskazuje na to, by maszynista nie sygnalizował zgodnie z przepisami, że zbliża się do przejazdu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj