Rosja wystawiła nakazy aresztowania byłego szachisty
Kasparow obecnie mieszka w USA. Do Rosji nie ma powrotu. Skończyłoby się to dla niego zsyłką do kolonii karnej, a może i czymś gorszym. Były szachista, który urodził się w Baku przez władze na Kremlu jest określany jako ekstremista. Jego nazwisko widnieje na liście zagranicznych agentów na usługach wrogich państw wobec Rosji.
W tej chwili jestem w Rosji oficjalnie terrorystą. Jestem też oskarżony, jak sądzę, o zdradę stanu, ponieważ obecnie toczy się tak wiele spraw przeciwko wszystkim naszym rosyjskim aktywistom. Jak każdy terrorysta, mam dwa nakazy aresztowania - mówił na łamach "Przeglądu Sportowego Onet były reprezentant Związku Radzieckiego.
Kasparow boi się o swoje życie
Kasparow mimo, że na co dzień żyje za oceanem, to obawia się o swoje bezpieczeństwo. Nie ma mu się się co dziwić. Z przeszłości doskonale wiemy, że Putin nie wybacza swoim przeciwnikom i potrafi na nich wyeliminować nawet poza granicami Rosji.
Wiem, że jestem narażony na ogromne ryzyko, ale co mogę zrobić? Muszę kontynuować to, co robiłem, bo robię to dla moich przekonań. To oczywiście stresuje moją żonę, ale jest do tego przyzwyczajona. Minimalizuję ryzyko, nie odwiedzam krajów, w których nakazy aresztowania mogą być wykonane - tłumaczył w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" były szachista.