Przywiozła koralowca i może iść do więzienia
To miała być pamiątka z wakacji w słonecznym Egipcie. Ale za jej przywiezienie można iść na 5 lat do więzienia. W bagażu turystki celnicy znaleźli ważący 3,5 kg koralowiec, objęty międzynarodową ochroną. Jeszcze nigdy w Polsce nie było tak dużego okazu.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Aż trudno uwierzyć, że egipskie służby graniczne, wyjątkowo wyczulone na próby wywozu fragmentów rafy koralowej, przeoczyły ten okaz przy kontroli" - powiedziała
rzeczniczka katowickiej Izby Celnej, Elżbieta Gowin.
Kształt koralowca celnicy z lotniska w Pyrzowicach koło Katowic zauważyli na ekranie podczas prześwietlania bagażu podróżnych. Właścicielka walizki nie miała zezwolenia na przewóz okazu i
nie zgłosiła go do odprawy celnej.
Za przemyt koralowca grozi grzywna lub pięć lat więzienia. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, jest to przestępstwo. Przewozu takich okazów zabrania Konwencja Waszyngtońska CITES. Turyści, którzy chcą mieć pamiątkę z wakacji często przywożą różne okazy i nie wiedzą, że łamią prawo.
Zakaz przywozu dotyczy zwierząt i roślin gatunków zagrożonych wyginięciem, jakichkolwiek ich części martwych, wyrobów z nich, a także spreparowanych okazów. Zabronione jest również przewożenie jaj, piór, muszli ślimaków. Dokument uprawniający do przewozu tych okazów trudniej uzyskać niż paszport.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!