Chcieli sprzedać Polki do domów publicznych
Chcieli zarobić krocie, handlując kobietami. Dziewięciu Polaków i Ukraińców za każdą dziewczynę żądało od domów publicznych na Zachodzie tysiąc euro. Ale nie udało im się sprzedać żadnej Polki. Policja szybko wpadła na ich trop i dziś za kraty trafili ostatni dwaj członkowie gangu.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zatrzymaliśmy całą grupę" - zapewnia policja. Właśnie za kraty trafili dwaj ostatni handlarze. Jeden z nich to Ukrainiec. Ale to nie on wpadł na pomysł sprzedaży Polek do domów publicznych. To zatrzymany razem z nim mieszkaniec Opolszczyzny. Obiecał on swoim niemieckim znajomym, że dostarczy Polki do pracy w domach publicznych w Niemczech i Szwajcarii.
Potrzebował pomocy, więc założył gang, który szybko zabrał się do pracy. Na początek udało się zwerbować trzy Polki. "Wysłano je do Szwajcarii, ale kobiety zorientowały się, że mają być tam prostytutkami" - informuje policja. I Polki uciekły, a gdy wróciły do kraju, zawiadomiły policję. Ta szybko trafiła na trop handlarzy.
I mimo że gangowi nie udało się sprzedać żadnej dziewczyny, to cztery osoby odpowiedzą teraz przed sądem za handel kobietami, a pięć - za pomoc w ich sprzedawaniu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!