Dziennik.plKraj

Czwartek, 23 lutego 2012

Imieniny: Damiana, Romany, Florentyna

Piloci Tu-154 zareagowali na komendę "odchodzimy"

2011-01-18 | Ostatnia aktualizacja: 17:03 | Komentarze: 16 | skomentuj
Piloci Tu-154 zareagowali na komendę "odchodzimy"

Piloci Tu-154 zareagowali na komendę "odchodzimy" Fot. MAK / MAK

Piloci samolotu Tu-154M, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem, zareagowali na komendę "odchodzimy", wydaną przez dowódcę samolotu kpt. Arkadiusza Protasiuka - powiedział ekspert komisji Maciej Lasek w trakcie konferencji prasowej w Warszawie.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 10°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Ile czasu upłynęło od komendy do reakcji i dlaczego trwało to tyle, ile, będziemy nadal badać i na razie nie możemy tego upubliczniać" - dodał Lasek.

Na konferencji przewodniczący polskiej komisji, minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller powiedział też, że słowa kpt. Protasiuka odczytano w ubiegłym miesiącu. Informację o tym umieszczono w polskich uwagach do projektu raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), ale MAK się do niej odniósł.

"Daty konkretnej nie podam, ale to był grudzień ubiegłego roku" - powiedział Miller, pytany, kiedy udało się "odszyfrować" wypowiedź pierwszego pilota. "W naszych uwagach już umieściliśmy tę poprawkę, ale nie została ona przyjęta (przez MAK - PAP)" - dodał Miller.

W trakcie konferencji prasowej w Warszawie padło też pytanie, czy w polskim raporcie na temat katastrofy będzie informacja nt. ścieżki lądowania samolotu Jak-40. Wylądował on w Smoleńsku 10 kwietnia rano, przed katastrofą. Na jego pokładzie przylecieli polscy dziennikarze. "Nie mamy materiałów i w związku z tym nie będzie tej analizy" - odpowiedział Miller. 

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 16
  • ~3032011-01-29 19:12

    jest tu jakas osoba po Deblinie ?

  • ~Pirx2011-01-28 20:23

    marinero1001 wydaje się być w temacie, ale tak naprawdę "robi robotę", pomijając całkowicie fakty z obrazu katastrofy już ustalone.
    Kłamstwem jest rozpowszechnianie informacji o "beczce", czy czymś podobnym i uderzeniu grzbietem. Ślady na ziemi i na kołach podwozia mówią, że to one miały pierwszy kontakt z ziemią.
    Analiza drzew wykazała, że samolot się wznosił i nie stracił skrzydła na sławetnej brzozie, bo go tam nie było - było blisko szczątków. Ta brzoza jest złamana niezgodnie z kierunkiem natarcia lecącego samolotu, to następna zagadka.
    Wielką zagadkę stanowi dla mnie charakterystyka szczątków samolotu: rozdrobnienie nietypowe dla takiej katastrofy, brak wybuchu 14 ton paliwa. zagadkowe jest tez pospieszne wywiezienie helikopterem kokpitu samolotu. Na zakończenie dodam, że wszystkie urządzenia sterujące lotem miały po katastrofie pozycję "startową" - widziałem na własne oczy zdjęcia...
    Komu pan służy "marinero1001"? Na pewno nie prawdzie.

  • ~AK2011-01-26 14:10

    A z Ciebie Pajacu drugiego.

  • ~kos.12011-01-23 14:15

    Pytanie po co w tych warunkach podchodzili do lądowania i kto kazał im to zrobić ??? Przecież piloci chcieli lecieć na lotnisko zapasowe, przez kogo został wezwany gen. Błasik i kto wydał mu polecenie ? Odpowiedż jest jedna Kaczyński !!! To on odpowiada za katastrofę i rozmywanie prawdy przez PiS nic tu nie pomoże.
    Chcą wybielić za wszelką cenę byłego Prezydenta i zrobić z niego "bohatera" narodowego :(

  • ~fik2011-01-21 22:25

    dlaczego winą pis obarcza premiera gra o stolki trwa a politycy pis-u to

  • ~jacóś2011-01-19 14:16

    Wszystko szło ja z płatka,a pani Jakubiak powiada,że piloci nie wiedzieli dokąd lecą,bo im ruscy nie powiedzieli.Kompas się zaciął,wysokościomierz nie działał,o wąwozie przed lotniskiem-kartofliskiem nikt nic nie wiedział.Nasz super Bond (James Bond) Macierewicz, nie miał potrzeby powiedzieć Lechowi na jakie niebezpieczeństwo się naraża.Nie było prognozy pogody w rejonie lądowania,nie było map,nie było wiedzy o wyposażeniu lotniska.Lotnicy sądzili,że jest tam system naprowadzania ILS,a tam były jedynie lampy naftowe.
    Reasumując:pani Anodina ma rację,twierdząc,że infra strukura i obsługa lotniska nie były przyczyną katastrofy.
    Nie można o katasrofę obwiniać czegoś,czego nie ma i nie było.To,czego należało oczekiwać na lądowisku Siewiernyj,powinno być już przed startem znane i Macierewiczowi,i Kaczyńskiemu,i Błasikowi,i Protasiukowi i wszystkim pozostałym.Ale nie było.I to jest sedno sprawy..
    Każdy samilot,który startuje,musi także kiedyś wylądować i o tym drobiazgu zapomniano.

  • ~Dawid Niciński2011-01-19 10:12

    Szkoda , że o wiele za póżno. O zamachu mówią tylko imbecyle.

  • ~marinero10012011-01-19 07:00

    Po pierwsze kpt. Protasiuk, jak sie wydaje, nie wydal komendy. Jego "odchodzimy" bylo raczej pytaniem i najprawdopodobniej nie do zalogi bylo skierowane (miejsce znalezienia ciala oraz charakter obrazen gen. Blasika sugeruja, ze zginal w kokpicie, niezapiety w pasy; trudno powiedziec czy siedzial, czy stal, ale byl tam, gdzies za plecami pilotow). Drugi pilot rowniez powiedzial "ochodzimy" (i nawet odruchowo pociagnal wolant, choc nie na tyle, by rozlaczyc autopilota), lecz to takze nie byla komenda. A odpowiedz nie padla. W ten sposob przez nastepne sekundy nawigator odliczal gwaltownie malejacy dystans do ziemi, a piloci sie zawahali. Gdy kapitan pociagnal wolant gleboko do siebie bylo juz za pozno, zwlaszcza ze zerwawszy autopilota z jakiegos powodu odepchnal stery spowrotem (prawdopodobnie odruchowo, co moze swiadczyc o braku doswiadczenia w lataniu recznym; innym tego potwierdzeniem jest uzywanie autopilota przez cale podejscie i proby kontrolowania szybkosci opadania pokretlem). Teraz jeszcze co do sciezki, to ona byla za stroma, ale tego kontroler nie mogl byc pewny, bo nie kwitowali mu wysokosci, a rozdzielczosc jego radaru nie pozwalala na zadna precyzje. Dopiero jak mu znikli z ekranu mogl krzyknac "horyzont" (bo oni w tym jarze opadli tak daleko, ze znalezli sie ponizej poziomu pasa, co oznacza, ze czytali wysokosc z altimetru radiowego).. Ponadto znajdowali sie na lewo od osi pasa, ale byli na kursie na jego poczatek, a wiec byli na sciezce. Tylko na takim lotnisku jak to smolenskie, nalezy nadleciec nad pas tak, by go widziec i stad scisle minima pogodowe.
    Najgorsze jest to, ze gdyby nadlecieli z nizszego pulapu i dzieki temu mogli podchodzic mniej stroma sciezka (z prawidlowa, mniejsza o polowe szybkoscia opadania), to nawet narobiwszy tych wszystkich baboli moglo im sie udac. A tak, to nawet gdyby nie brzoza i utrata czesci skrzydla, a w konsekwencji beczka i uderzenie o zieme grzbietem, prawdopodobnie i tak przeciagneli by samolot i doziemili. Moze jednak nie wszyscy by zgineli.
    No coz, szkoda ich wszystkich, straszna tragedia, ale proby zwalania winy na kontrolerow sa, co tu duzo gadac, niepowazne.
    I dlatego zupelnie niezrozumiala jest zapieklosc wielu komentatorow w atakach na polski rzad, ktory przeciez dobrze wie, ze winy za katastrofe nie da sie przypisac Rosjanom i zachowuje sie rozsadnie.
    Pozdrawiam wszystkich komentatorow i zycze wiecej umiaru w wyrazaniu opinii.
    P.S. Na miedzynarodowym forum profesjonalnych pilotow natknalem sie na post Rosjanina, ktory przyznal, ze moze by kontrolerom korona z glowy nie spadla a konsekwencje sluzbowe bylyby do przelknieca, gdyby majac swiadomosc niebezpieczenstwa poslali naszym pilotom pare meskich slow, by uzmyslowic im poziom zagrozenia i wybic z glowy kozackie proby.
    Rosjanie, co warto zauwazyc, dobrze nas rozumieja i generalnie goraco wspolczuja tej tragedii. Im tez by sie taka mogla przydarzyc. I tak samo jak u nas nikt by nie chcial zaakceptowac swojej winy.

  • ~Realista2011-01-18 21:39

    To "arcyboleśnie proste" - samolot wybuchł tuż nad ziemią... A Polski rząd ukrywa to przed Polakami...

  • ~Realista2011-01-18 21:36

    Czy Tusk zrobi WSZYSTKO żeby utrzymać się przy władzy???

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «