Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w salezjańskim gimnazjum. Uczniowie bronią księdza: To hołd kociaków

19 września 2012, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Otrzęsiny w gimnazjum salezjańskim w Lubinie
Otrzęsiny w gimnazjum salezjańskim w Lubinie/YouTube
Prokuratura zajmie się sprawą otrzęsin w salezjańskim gimnazjum w Lubinie. Na zdjęciach z imprezy widać, jak uczniowie klęczą i zlizują z kolan dyrektora placówki białą pianę. Kuratorium zapowiada kontrolę. W środę absolwenci i uczniowie zorganizowali pikietę w obronie szkoły.

Jak poinformowała Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy, lubińska prokuratura rejonowa postanowiła zająć się z urzędu sprawą zachowań dyrektora gimnazjum salezjańskiego w Lubinie podczas otrzęsin uczniów I klasy tej szkoły. Jeszcze rano prokuratura nie widziała podstaw do wszczęcia postępowania.

- napisano w komunikacie przesłanym PAP przez Łukasiewicz.

Ponadto, jak wynika z informacji uzyskanych z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, do tamtejszej komendy wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie w tej sprawie.

Również kuratorium oświaty we Wrocławiu skontroluje lubińskie gimnazjum pod kątem zachowania się dyrektora placówki w czasie otrzęsin pierwszoklasistów. Zdjęcia z otrzęsin zostały zamieszczone na stronie internetowej szkoły.

Jak poinformowała PAP w środę Janina Jakubowska, rzeczniczka prasowa Kuratorium Oświaty we Wrocławiu, dolnośląska kurator Beata Pawłowicz już podjęła decyzję o przeprowadzeniu kontroli w salezjańskim gimnazjum. m - powiedziała Jakubowska.

Ponadto do rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie dolnośląskim został skierowany wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Rzecznik ma trzy miesiące na jego rozpatrzenie. Po tym okresie musi zdecydować, czy sprawę umarza, czy kieruje ją do komisji dyscyplinarnej. Komisja z kolei może sprawę umorzyć albo ukarać osobę: naganą, zwolnieniem z pracy, zwolnieniem z pracy i 3-letnim zakazem wykonywania zawodu lub dożywotnim zakazem wykonywania zawodu.

PAP nie udało się w środę skontaktować z dyrektorem gimnazjum ks. Marcinem Kozyrą. Nie udało się również porozmawiać z przełożonym ks. Kozyry z Inspektoratu Towarzystwa Salezjańskiego we Wrocławiu.

Na stronie gimnazjum można przeczytać komentarze uczniów, animatorów otrzęsin, rodziców, nauczycieli, którzy bronią ks. Kozyrę. On sam twierdzi, że ten moment otrzęsin, kiedy dziewczynki i chłopcy dotykają ustami pianki do golenia umieszczonej na kolanach dyrektora jest praktykowany od wielu lat i nigdy nie wywoływał ani takiego zamieszania, ani oburzenia rodziców czy uczniów.

Uczniowie i organizatorzy otrzęsin w liście opublikowanym na stronie piszą w obronie księdza, że to nie bita śmietana (jak sugerowały media), a pianka do golenia. K- napisali.

W środę w Lubinie została zorganizowana pikieta w obronie szkoły. Wzięło w niej udział ok. stu osób, m.in. absolwenci i uczniowie placówki. Uczestnicy podkreślali, że ceremonie otrzęsin są szkolną tradycją, a przedstawione fotografie nie oddają rzeczywistego obrazu funkcjonowania gimnazjum.

Jako pierwsza materiał o zdjęciach zamieszczonych na stronie internetowej salezjańskiego gimnazjum wyemitowała w połowie września lubińska telewizja TVL Odra. Zdjęcia zostały opublikowane na stronie gimnazjum i były ogólnodostępne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj