Według Chazana w artykule "Newsweeka" znajduje się wiele fałszywych informacji. - Odbyłem rozmowę z podstawioną "pacjentką", przedstawiając zagrożenia dla kobiety związane ze stosowaniem tabletki po stosunku oraz możliwość śmierci zarodka, jeżeli doszło do poczęcia. Wykonane zostało badanie USG, z którego wynikało, że jest już ciałko żółte w jajniku, a więc zajście w ciążę poprzedniego dnia nie było możliwe, mimo pęknięcia prezerwatywy - mówi Chazan w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Ginekolog odnosi się również do opinii dra Grzegorza Południewskiego, który twierdzi, że klauzula sumienia nie obejmuje wypisywania recept. - Chciałbym dodać, że nie zaglądam do sumienia dr. Południewskiego i byłbym mu wdzięczny za podobne odnoszenie się do mojego - komentuje Chazan.

Profesor powiedział również, że cieszy się z tego, że minister Bartosz Arłukowicz skierował do wyjaśnienia przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej sprawę aborcji dziecka z bezmózgowiem. - Będę bardzo zadowolony, jeżeli rzecznik zechce przyjrzeć się niewybrednym, kłamliwym atakom na mnie, oraz prawidłowości mojego lekarskiego postępowania - uważa Chazan.