Pomiędzy kapłanami, którzy pomagali celebrować mszę pogrzebową prof. Władysława Bartoszewskiego pojawił się były proboszcz parafii w Jasienicy - ksiądz Wojciech Lemański. Jako, że Watykan nałożył na niego karę suspensy - czyli zakaz sprawowania posługi kapłańskiej i noszenia sutanny, pojawiły się pytania, czy to kuria wyraziła zgodę na udział w pogrzebie.

Pierwsze wypowiedzi władz Kościoła nie pozostawiały złudzeń. - Na razie mogę powiedzieć, że jest to w dużym stopniu inicjatywa ks. Lemańskiego, nieuzgodniona z osobami, z którymi powinien to uzgodnić - powiedział portalowi gosc.pl rzecznik kurii, Mateusz Dzieduszycki.

Jednak po godzinie 17. na stronie diecezji warszawsko-praskiej pojawił się w tej sprawie oficjalny komunikat w tej sprawie.

Bezpośrednio przed uroczystością władze kościelne zostały poinformowane o tym, że ks. Wojciech Lemański zamierza włączyć się do koncelebry Mszy św. pogrzebowej prof. Władysława Bartoszewskiego - czytamy w oświadczeniu.

Ze względu na efekt zawieszający rekursu w sprawie suspensy ksiądz Wojciech Lemański nie jest pozbawiony możliwości odprawiania Mszy świętej - informuje diecezja. - Należy jednak podkreślić, że od decyzji jego sumienia zależało, czy stosowną rzeczą będzie włączenie się do liturgii pogrzebowej prof. Władysława Bartoszewskiego. Ze względu na charakter uroczystości nie podejmowano dalszych kroków wobec obecności księdza Wojciecha Lemańskiego w trakcie uroczystości pogrzebowych - napisano.

ZOBACZ TAKŻE: Watykan odrzucił odwołanie księdza Wojciecha Lemańskiego w sprawie suspensy>>>