Wyniki kontroli urzędników zostaną przedstawione po spotkaniu prezydenta Konina z dyrektorką szkoły.

24 października 14-latek trafił do szpitala z krwiakiem mózgu. Jak się okazało, trzech 15-latków napadło go w toalecie. Został uderzony w głowę. Miał widoczne ślady pobicia, ale nie było krwi. Nikt nie wezwał karetki. Najbardziej agresywny 15-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w schronisku dla nieletnich. Wobec dwóch pozostałych sąd zdecydował o dozorze kuratora.