Będą czystki śledczych w największej aferze sądowniczej?
Końca czystek w prokuraturach nie widać. Tym razem odsunięcie od śledztwa i przesunięcie na podrzędne stanowiska grozi śledczym, którzy tropią sprawców największej afery w polskim sądownictwie - sprawy wręczenia łapówek za brak zgody na areszt dla jednego z najgroźniejszych mafiosów Ryszarda Niemczyka, ps. Rzeźnik - twierdzi "Rzeczpospolita".
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd Apelacyjny w Warszawie pozbawił wczoraj immunitetu sędziego Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej Miłosza B., który miał przyjąć od innego sędziego 20 tys. zł łapówki. Pieniądze pochodziły od przestępcy Ryszarda Niemczyka.
"Ten sędzia stracił immunitet" - poinformowała "Rz" rzecznik warszawskiego Sądu Apelacyjnego Barbara Trębska.
Tymczasem prokuratorom, którzy wykryli aferę, grozi odsunięcie od tego śledztwa. Nie jest pewne, czy doczekają na stanowiskach końca postępowania.
Nowa szefowa katowickiej apelacji Urszula Plaka przesuwa bowiem najlepszych śledczych na podrzędne stanowiska. Jak się dowiedziała "Rz", również w stosunku do prowadzących to postępowanie formułowała zastrzeżenia.
"Zmiany kadrowe w prokuraturach to nie czystki, o dymisjach i nominacjach decydują umiejętności, a nie poglądy polityczne" - mówił wczoraj w Sejmie zastępca prokuratora generalnego Marek Staszak - odnotowuje dziennik.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!