SLD wypowiada wojnę dopalaczom
Niby nie narkotyki, ale tylko z nazwy. Tak samo uzależniają i są równie groźne. Tym bardziej, że można je kupić bez przeszkód. O czym mowa? O tak zwanych dopalaczach. SLD wydaje im wojnę. Chce, by nie można ich było reklamować, sprzedawać nieletnim i oferować przez internet. Mają zostać zaliczone do używek takich jak alkohol i papierosy. To nie koniec. Sojusz proponuje również obłożenie ich akcyzą, co spowoduje, że ich cena znacznie wzrośnie.
- Tym trują się maturzyści
- Wyścig szczurów niszczy ludzi i firmę
- Młodzież nie chce się bawić z dopalaczami
- Sanepid zamknął sklep z dopalaczami
- "Dopalacze mogą cię wypalić"
- Dopalacze w sklepach mimo zakazu
- Nalot służb na sklepy z dopalaczami
- Pierwszy sklep w Polsce ze środkami odurzającymi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do projektu SLD, który jest już w Sejmie, dotarła TVN24. Jego najważniejszym zapisem jest punkt, w którym stwierdza się, że "specyfiki zbliżone do amfetaminy mają być wpisane na listę narkotyków". Tymczasem dopalacze działają bardzo podobnie, bo mają w sobie składnik BZP. Według naukowców ma on około 10 procent mocy tego narkotyku.
Na dopalacze nikt nie zwracał uwagi do czasu, gdy międzynarodowa firma z siedzibą w Wielkiej Brytanii otworzyła sieć sklepów, zajmujących się ich sprzedażą. Pierwszy otwarto w Łodzi pod koniec sierpnia tego roku. Do końca przyszłego ma ich być już 100 - przypomina TVN24. Od dwóch lat firma sprzedaje je także przez internet. Jej przedstawiciele przekonują, że "dopalacze" są "legalną alternatywą dla niebezpiecznych substancji narkotycznych".
Lekarze ostrzegają, że substancje typu "X-treme energy", "Jump", Hummer", "Exodus", ekstrakty z szałwi wieszczej, a także zwyczajne napoje energetyczne działają podobnie do narkotyków i mogą być niebezpieczne dla zdrowia. A ich popularność, nie tylko wśród bywalców klubów i dyskotek, nieustannie rośnie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!