Według właśnie opublikowanego sprawozdania resortu zdrowia w 2007 roku szpitalach pozostawiono 713 noworodków. Najmniej przucono ich w województwach podkarpackim i podlaskim; najwięcej w mazowieckim i dolnośląskim. W 2007 roku urodziło się 388 tysięcy dzieci, czyli na 10 tysięcy urodzonych dzieci aż ponad 18 zostało porzucone przez rodziców. To wynik o wiele lepszy niż jeszcze kilka lat temu - w 2002 roku na 10 tysięcy nowo narodzonych aż 29 dzieci pozostawiano w szpitalach.

Liczba porzuconych noworodków zaczęła spadać po wprowadzeniu w 2005 roku zasiłku becikowego. Rodzicom przestało się opłacać zostawiać dziecko w szpitalu tuż po urodzeniu. Wystarczy spojrzeć na dane z województwa śląskiego. Jeśli trzy lata temu odnotowano ponad 170 porzuceń, to rok po wprowadzeniu becikowego było ich niewiele ponad 100.

Nie oznacza to wcale, że polepszył się los narodzonych dzieci. Z danych Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że 99 proc. dzieci umieszczonych w domach dziecka ma swoich rodziców, zaś tylko 1 proc. to sieroty naturalne.