Ukraiński piłkarz prowokował Polaków

Mudryk aktualnie jest zawieszony za stosowanie niedozwolonych substancji wspomagających. Jednak jeszcze nie dawno zaliczany do największych gwiazd ukraińskiego futbolu. Wystarczy przypomnieć, że trzy lata temu Chelsea Londyn zapłaciła za 25-letniego obecnie zawodnika 70 mln euro.

Reklama

Mudryk ma więc teraz sporo wolnego czasu. Zamiast na boisku gra w internecie. Ostatnio zrobiło się o nim głośno, bo podczas jednej z rozgrywek w sieci obrażał polskich graczy i prowokował ich haniebnymi wpisami o rzezi wołyńskiej.

Europosłanka Konfederacji domaga się deportacji

Zachowanie ukraińskiego piłkarza w mediach społecznościowych skomentowała europosłanka Konfederacji. Zajączkowska-Hernik nie przebierała w słowach.

Jak długo polski rząd będzie tolerować obrażanie Polaków i propagowanie banderyzmu!? Mychajło Mudryk, ukraiński piłkarz zawieszony za stosowanie dopingu, obrażał Polskę i wygrażał Polakom... rzezią wołyńską. Na jednym z czatów pisał: "szczęśliwy Wołyń", "na następnej mapie zrobimy Wołyń", "zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku", "na następnej mapie rok 1939"... Wstyd i hańba. Z obrażania Polski i plucia na polskie ofiary ludobójstwa na Wołyniu zrobił sobie rozrywkę. Obrzydliwy typ - napisała przedstawicielka Konfederacji.

Reklama

Ukraińcy piszą o groźbach europosłanki Konfederacji

Wpis Zajączkowskiej-Hernik odbił się szerokim echem w Ukrainie. Tamtejsi dziennikarze nie bronili Mudryka, ale też jednoznacznie nie potępili swojego rodaka. Natomiast wiele tytułów odnotowało, że polska europosłanka grozi ukraińskiemu piłkarzowi. "Posłanka do Parlamentu Europejskiego grozi Mudrykowi deportacją za obraźliwe uwagi w grze online" - napisał serwis ukranews.com.