Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek straciła pozycję liderki wcześniej niż to miało mieć miejsce. Oficjalny komentarz WTA

21 października 2024, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek/ShutterStock
Brak wymaganej liczby rozegranych turniejów rangi WTA 500 jest przyczyną utraty przez Igę Świątek pozycji liderki światowego rankingu tenisistek tydzień wcześniej, niż pierwotnie miało to mieć miejsce. W poniedziałek Polkę wyprzedziła Białorusinka Aryna Sabalenka.

Świątek po raz ostatni w oficjalnym meczu WTA wystąpiła 5 września, kiedy przegrała z Amerykanką Jessicą Pegulą w ćwierćfinale wielkoszlemowego US Open. Później wycofywała się z kolejnych imprez, zakończyła współpracę z trenerem Tomaszem Wiktorowskim, a 17 października poinformowała, że jej nowym szkoleniowcem został Belg Wim Fissette.

Świątek odjęto 120 punktów

Utrata punktów za nieobecność w turnieju WTA 1000 w Pekinie, gdzie triumfowała rok temu, a także w innych imprezach spowodowała, że Polka była już pewna, że nie utrzyma pozycji liderki, gdy 28 października z jej konta zostanie odjęte 1500 punktów za ubiegłoroczny triumf w WTA Finals. W poniedziałek okazało się jednak, że spadła na drugie miejsce o tydzień wcześniej, ponieważ odjęto jej 120 punktów, a Sabalence, która wcześniej traciła do niej tylko 69 punktów - 10.

Oficjalne tłumaczenia WTA

W artykule opublikowanym na oficjalnej stronie WTA jako powód odjęcia tych punktów podane są "ciągłe korekty na koniec roku, związane z niewypełnieniem pewnych limitów turniejowych". W przypadku Polki i Białorusinki chodzi o niewystarczającą liczbę rozegranych turniejów rangi WTA 500. Z sześciu obowiązkowych imprez 23-letnia raszynianka wystąpiła tylko w dwóch, natomiast trzy lata starsza tenisistka z Mińska w czterech, obie więc straciły punkty za najgorszy wynik w tym sezonie.

W notowaniu z 28 października najprawdopodobniej zawodniczki ponownie stracą punkty w ramach "kary" za brak wypełnienia limitu. Dodatkowo odjęte im zostaną punkty za ubiegłoroczne WTA Finals.

Komentarz Sabalenki

Sabalenka, która imponuje formą w ostatnich miesiącach roku, pozostanie więc liderką światowego rankingu przez co najmniej kolejne trzy tygodnie. "N1... Zobaczmy przez ile czasu tym razem" - skomentowała awans na pierwsze miejsce Białorusinka na platformie X. Tenisistka z Mińska wcześniej awansowała na pozycję liderki światowego rankingu 11 września 2023 roku, gdy wyprzedziła Świątek po ubiegłorocznym US Open. Wówczas pozostała numerem jeden przez osiem tygodni. Polka wróciła na pierwszą pozycję po triumfie w WTA Finals.

Tegoroczna impreza kończąca sezon dla najlepszych zawodniczek WTA odbędzie się w dniach 2-9 listopada w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj