Czarnuszka wywodzi się z rejonów Bliskiego Wschodu, ale dziś bez problemu można ją spotkać także w Polsce. Sama roślina nie jest duża i ma delikatne, jasnoniebieskie kwiaty. Najważniejsze są jednak jej nasiona.

To właśnie one mają intensywny zapach i lekko pikantny, korzenny smak. Niektórzy wyczuwają w nich nuty kminku, inni oregano czy pieprzu. Trudno je pomylić z czymkolwiek innym. Można używać ich w całości albo sięgnąć po olej z czarnuszki, który jest jeszcze bardziej aromatyczny.

Czarnuszka. Dlaczego warto ją jeść?

Choć nasiona są niewielkie, ich skład robi wrażenie. Zawierają wiele cennych substancji, które wspierają organizm na różnych poziomach.

Reklama

Przede wszystkim mają działanie przeciwzapalne. To zasługa m.in. tymochinonu, związku obecnego w olejkach eterycznych. Regularne spożywanie czarnuszki może pomóc łagodzić stany zapalne, a tym samym zmniejszać dolegliwości bólowe, na przykład w stawach.

Wspiera metabolizm i pomaga kontrolować apetyt. Wystarczy dodawać do codziennych dań

To jednak nie wszystko.

Czarnuszka:

  • wspiera układ odpornościowy
  • działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo
  • pomaga chronić komórki przed stresem oksydacyjnym.

Zawiera też sporo minerałów, takich jak magnez, cynk, żelazo czy potas, a także witaminy z grupy B, witaminę E i biotynę. Dzięki temu dobrze wpływa na kondycję skóry, włosów i paznokci.

Wsparcie dla serca i trawienia

Jednym z częściej wymienianych powodów, dla których warto sięgnąć po czarnuszkę, jest jej wpływ na układ krążenia. Regularne dodawanie jej do diety może pomóc obniżyć poziom cholesterolu i wspierać prawidłowe ciśnienie krwi.

Dobrze działa także na układ trawienny.

Może:

  • zmniejszać wzdęcia i uczucie ciężkości
  • wspierać pracę jelit
  • poprawiać metabolizm.

Niektóre osoby zauważają też, że łagodzi skurcze i pomaga przy bólach brzucha czy dolegliwościach menstruacyjnych.

Jak wprowadzić czarnuszkę do diety?

Najprościej: małymi krokami. Czarnuszka świetnie sprawdza się jako dodatek do wielu codziennych potraw.

Możesz ją:

  • posypać kanapki lub twarożek
  • dodać do sałatki lub kaszy
  • użyć jako wykończenie zupy czy makaronu
  • wmieszać do ciasta na chleb lub bułki.

Wystarczy niewielka ilość, żeby poczuć różnicę w smaku.

Jeśli nie przepadasz za jej intensywnością, dobrym rozwiązaniem jest olej z czarnuszki. Sprawdzi się w dressingach, jogurtach czy koktajlach. Ważne, żeby używać go na zimno, bo wysoka temperatura niszczy część wartości odżywczych.

Źródło: terazgotuje.pl, Wikipedia, media