- powiedział prezydent Andrzej Duda, który nominację generalską dla Karskiego nazwał "aktem historycznej sprawiedliwości".
- zaznaczył Duda.
Prezydent przypomniał też zasługi Karskiego z września 1939 r., gdy był oficerem 5. Dywizjonu Artylerii Konnej, a także z okresu jego działalności w Polskim Państwie Podziemnym. - przypomniał Duda. Zaznaczył, że Karski poza działalnością dla Rzeczypospolitej dokonał również czynów, za które przeszedł nie tylko do historii Polski, ale i świata, gdy alarmował świat o Holokauście.
- przypomniał Duda. Zaznaczył jednak, że wstrząsające relacje Karskiego o zagładzie Żydów spotkały się z niedowierzaniem.
- powiedział Duda. Dodał też, że Karski do końca wojny działał na rzecz ratowania Żydów, m.in. apelował o to, aby bombardować linie kolejowe prowadzące do obozów koncentracyjnych.
Akt nominacji generalskiej prezydent przekazał rodzinie Jana Karskiego - słynnego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, który alarmował świat o Holokauście; z kolei odpis tego aktu prezydent przekazał do zbiorów Muzeum Historii Polski.
- powiedziała bratanica Karskiego - , która odebrała akt nominacji z rąk prezydenta. Przypomniała, że jej stryj był dzielnym polskim oficerem i emisariuszem, kawalerem Orderem Virtuti Militari.
- mówiła Kozielewska-Trzaska.
Podkreśliła też, że jej stryj - mówiła bratanica generała. Przypomniała też słowa przyjaciela Karskiego, laureata Pokojowej Nagrody Nobla Elie Wiesela, który powiedział: "Gdyby było więcej Karskich, byłoby mniej ofiar Hitlera".
Dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro podkreślił, że Jan Karski był wzorowym żołnierzem i wzorowym urzędnikiem, który nie zakończył swojej misji, gdy Polska poniosła klęskę we wrześniu 1939 r. - powiedział Kostro. Przypomniał też książkę Karskiego pt. "Tajne państwo", która stała się - jak określił - ważnym świadectwem losu Polaków i Żydów w latach okupacji niemieckiej.
- dodał dyrektor Muzeum Historii Polski.
W ceremonii przekazaniu aktu nominacji generalskiej wzięli udział m.in. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz; obecni byli również przedstawiciele kancelarii prezydenta i kancelarii premiera, ambasad USA i Izraela, parlamentu, MSZ, Instytutu Pamięci Narodowej, Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Licznie reprezentowana była również młodzież szkolna.
Jan Karski (właściwie Jan Kozielewski) w latach II wojny światowej dwukrotnie wszedł do getta warszawskiego, był też w obozie przejściowym w Izbicy. Z misją poinformowania aliantów o zagładzie narodu żydowskiego dotarł m.in. do prezydenta USA Franklina Roosevelta. Jego raport nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów. Po wojnie pozostał w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykładał na Uniwersytecie Georgetown. Zmarł 13 lipca 2000 r. w Waszyngtonie.
Za swoje wojenne i powojenne zasługi został wielokrotnie uhonorowany, m.in. Orderem Orła Białego i tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata; w 2012 r. prezydent Barack Obama uhonorował Jana Karskiego Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem amerykańskim.