"Od lat organizator tego Forum próbuje stworzyć je jako alternatywne wydarzenie upamiętniające (...). Pięć lat temu próbował jednocześnie zaprosić szefów państw do (byłego obozu) w Terezinie” w Czechach – zaznaczył w wywiadzie Cywiński. "Jest to po prostu tak prowokujące i niedojrzałe, że nie znajduję słów, aby to skomentować" - podkreślił Piotr Cywiński. Izraelski anglojęzyczny portal w opublikowanym w środę omówieniu szerokiego wywiadu z Cywińskim, przeprowadzonym drogą mailową na kilka dni przed czwartkowym forum w Jerozolimie, na które przybędzie blisko 50 przywódców z całego świata, wskazuje, że dyrektor Muzeum "wydawał się atakować głównie Fundację Światowego Forum Holokaustu, jednego z trzech współorganizatorów wydarzenia, oskarżając ją o próbę zastąpienia corocznych obchodów w Auschwitz".

Reklama

Dyrektor Muzeum wskazał, że na świecie z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, który obchodzony jest 27 stycznia na pamiątkę wyzwolenia Auschwitz-Birkenau przez Armię Czerwoną, organizowanych jest wiele wydarzeń, jak np. w Berlinie koncert upamiętniający, a w siedzibie ONZ specjalna uroczystość. Ale – jak zastrzega Cywiński - "wszystkie te wydarzenia nie są przedstawiane jako alternatywa dla upamiętnienia w Auschwitz". Według niego działania Forum "są po prostu żałosne i niedojrzałe".

Times of Israel przypomina, że współorganizatorami Forum w Jerozolimie jest „Fundacja Światowego Forum Holokaustu, założona przez urodzonego w Moskwie filantropa i żydowskiego działacza Mosze Kantora, i Instytut Yad Vashem w Jerozolimie”, a patronuje mu prezydent Izraela Reuwen Riwlin. Portal dodaje, że „Kantor, o którym mówi się, że jest blisko związany z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, szefuje Europejskiemu Kongresowi Żydów (EJC)”. "Cywiński poparł decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, żeby zbojkotować wydarzenie upamiętniające (wyzwolenie Auschwitz) w Jerozolimie" - czytamy na portalu. Duda, który objął "honorowym patronatem" obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, powiedział, że jedną z przyczyn jego decyzji o pominięciu izraelskiej ceremonii jest fakt, że były obóz śmierci jest jedynym odpowiednim miejscem na takie wydarzenie – dodaje Times of Israel.

Portal zauważa, że "Duda był również niezadowolony z faktu, iż nie pozwolono mu zabrać głosu podczas głównej ceremonii w Yad Vashem, w przeciwieństwie do rosyjskiego prezydenta Władimira Putina". "Warszawa i Moskwa toczą obecnie coraz ostrzejszy spór o wybuch II wojny światowej, w którym Putin oskarża Polskę o współpracę z nazistami, a w odpowiedzi polskie władze podkreślają (zawarcie) w 1939 r. przez Związek Radziecki paktu o nieagresji Niemcami”" - czytamy w Times of Israel.

Jak podkreślił Cywiński w wywiadzie, "trzy miliony polskich Żydów zginęło w Zagładzie, Forum odbywa się tuż przed rocznicą wyzwolenia Auschwitz, który jest największym cmentarzem żydowskim, ale także największym polskim cmentarzem". Wiele osób, które nie rozumieją, dlaczego w Jerozolimie musi odbyć się drugie ogromne wydarzenie, "wskazuje na faktycznego sponsora i organizatora Forum" - powiedział Dyrektor Auschwitz, odnosząc się najpewniej do Kantora. "Współczuję tylko moim przyjaciołom z Yad Vashem, wydaje mi się, że będą głównymi ofiarami tego sporu politycznego" - dodał Cywiński.

Rzecznik Fundacji Światowego Forum Holokaustu przekazał Times of Israel, że czwartkowe Forum ma za zadanie skupienie się na stworzeniu "globalnego sojuszu" do walki z narastającym antysemityzmem. Times of Israel pisze, że w wywiadzie Cywiński odniósł się także do trwającego sporu dyplomatycznego między Warszawą a Jerozolimą na temat roli narodu polskiego w Holokauście. "Były przypadki denuncjowania Żydów, rabowania czy nawet zabijania Żydów przez Polaków, ale były także osoby, a nawet organizacje, które aktywnie działały na rzecz ratowania Żydów" - podkreślił Cywiński. Dodał, że takie kwestie powinny być analizowane przez historyków, a nie polityków.

Dyrektor odniósł się także do kwestii nazywania Auschwitz "polskim obozem śmierci". Określił to jako "wypaczenie historyczne", które należy zwalczać, wśród wszystkich innych działań na rzecz wypaczania faktów. "Może to być nazywanie Auschwitz +polskim obozem+ lub ukrywanie faktu, że 90 proc. ofiar było Żydami czy np. manipulować danymi, faktami, liczbą ofiar" - wskazał Cywiński. "Przyjęcie takiego podejścia pozwala na rewizjonizm, który jest najszybszym sposobem do zaprzeczenia. Nie przyjmuję tutaj perspektywy politycznej, ale moje stanowisko jest ściśle historyczne. Bomba zrzucona na Hiroszimę nie była japońska tylko dlatego, że tam spadła"- zauważył.

Poniżej omówienia wywiadu, Times of Israel zamieszcza pełną wersję rozmowy.