Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten blef okazał się jednym z najbardziej udanych w dziejach ZSRR [OPINIA]

15 grudnia 2017, 18:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Stan wojenny. Czołgi T-55 w Zbąszyniu (fot. "T-55A Martial law Poland" autorstwa J. Żołnierkiewicz - http://www.solidarnosc.gov.pl/index.php?document=48)
Stan wojenny. Czołgi T-55 w Zbąszyniu (fot. "T-55A Martial law Poland" autorstwa J. Żołnierkiewicz - http://www.solidarnosc.gov.pl/index.php?document=48)/Wikimedia Commons
Od narodzin Solidarności Kreml dążył do tego, by rebelię w PRL stłumili sami Polacy, tylko strasząc ich militarną inwazją. Największym zaskoczeniem dla Moskwy było to, że gen. Jaruzelski zaczął o nią prosić

Ten blef okazał się jednym z najbardziej udanych w dziejach ZSRR. Kreml, mając na karku wojnę w Afganistanie, napięte relacje z Chinami i coraz bardziej asertywną politykę USA, bał się wikłania w kolejny konflikt. Supermocarstwu, podobnie jak jego geriatrycznym przywódcom, zaczynało brakować sił. Nawet śmiertelne zagrożenie dla bloku wschodniego, jakim była Solidarność, nie skłoniło Leonida Breżniewa, by na poważnie rozważać interwencję zbrojną w Polsce.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj