Kontrowersyjna rozmowa dziennikarki z byłym detektywem odbyła się w programie "Fakty po Faktach" wyemitowanym na antenie TVN24 4 lutego. Katarzyna Kolenda-Zaleska w ostrych słowach zaatakowała wówczas swego rozmówcę, krytykując jego poczynania w sprawie Katarzyny W. z Sosnowca. Opinia publiczna potępiła dziennikarkę za ten wywiad zarzucając jej brak profesjonalizmu, a Rada Etyki Mediów stwierdziła, że Kolenda-Zaleska naruszyła zasady obiektywizmu oraz pierwszeństwa dobra odbiorcy.
Jednak zdaniem Kamila Durczoka, racja była po stronie dziennikarki. W rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl, szef "Faktów" stanął w obronie koleżanki:
stwierdził dziennikarz.
Jednocześnie Kamil Durczok przyznał, że rozmowa nie odbyła się z zachowaniem standardów dziennikarskich, przestrzegł jednak kolegów dziennikarzy przed pochopnym wydawaniem sądów - powiedział dziennikarz w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl
Kamil Durczok wyznał także, że nie widzi powodów, dla których Katarzyna Kolenda-Zaleska miałaby zostać wyrzucona z programu "Fakty po Faktach" -