Dziennik Gazeta Prawana logo

Majewski o Miszczaku: Jak znerwicowana aktorka

18 września 2012, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szymon Majewski
Szymon Majewski/Newspix
Telewizja ściąga wielu fajnych ludzi, a jest tam też pewien procent osób, które powinny przejść przez gabinet, leżankę i aptekę - stwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Szymon Majewski. Satyryk, który do niedawna był gwiazdą TVN, skomentował także słowa dyrektora programowego tej stacji o tym, "czego nie chcą lemingi".

Szymon Majewski był pytany o głośny wywiad Edwarda Miszczaka dla "Wprost". Dyrektor programowy TVN stwierdził w nim, że program satyryka "Szymon Majewski Show" sprawdzał się, "kiedy emocje leżały na ulicach". - stwierdził Miszczak.

Majewski przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że czytając te słowa, poczuł się dziwnie, ponieważ dla niego

- załamywał ręce Majewski. 

Satyryk, który po latach wrócił do radia i prowadzi teraz poranny program w Esce, przyznał, że koniec współpracy z telewizją nie jest dla niego absolutnie końcem świata. - przyznał. 

Szymon Majewski opowiedział też o telefonach od polityków, jakie zdarzało mu się odbierać na każdym etapie kariery. - relacjonował, na koniec dodając:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj