Janusz Korwin-Mikke w rozmowie z portalem dziennik.pl potwierdza, że będzie nowym publicystą "Uważam Rze". Nie boi się też oskarżeń, że wchodzi w buty koncesjonowanej opozycji i ostro atakuje poglądy poprzedniej redakcji.
Tak, będę nowym publicystą "Uważam Rze" - mówi w rozmowie z portalem dziennik.pl Janusz Korwin-Mikke. " - wyjaśnia publicysta. - dodaje.
Pytany, czy nie boi się, że "Uważam Rze" podzieli los poprzedniego pisma Pińskiego - "Wręcz przeciwnie", które przestało ukazywać się po trzech numerach, stwierdził: , . Przyznał jednak, że . Nie boi się też nagłego odpływu czytelników. .
Lider Nowej Prawicy nie boi się też oskarżeń, że wchodzi w buty "koncesjonowanej opozycji". - twierdzi, zarzucając zarówno partii Donalda Tuska, jak i Jarosława Kaczyńskiego stworzenia układu na polskiej scenie politycznej. Uważa też, że wcześniejsza ekipa wprowadziła cenzurę na łamach pisma - tłumaczy w rozmowie z dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|