Czabański był pytany o sytuację w Polskim Radiu.

Reklama

Złapano pewną nieuczciwość w prezentowaniu wyników plebiscytu słuchaczy. Czyli jeżeli mówimy o cenzurze to w wyniku tych machinacji z liczeniem głosów na listę przebojów ocenzurowany głos słuchaczy. To jest jedyny element, który świadczyłby o cenzurze – powiedział w RMF FM Czabański.

Szef RMN był także pytany o to, czy poprze odwołanie szefowej Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej.

Nie widzę żadnych powodów, żeby to robić – odpowiedział.

Prowadzący rozmowę dziennikarz zwrócił uwagę na fakt, że wielu ludzi zarzuca mediom publicznym propagandę na rzecz PiS.

Mamy do czynienia ze współczesnym rynkiem mediów, gdzie liczy się pewna narracja. Kiedyś być może nazywano propagandą, dziś narracją, czyli pewien sposób podawania wiedzy o świecie - mówił w RMF FM Czabański.

Wszyscy stosują narrację, ale na tym rynku powinien być pluralizm. Z tego punktu widzenia widzę, że ten rynek dzięki mediom publicznym stał się różnorodny, kiedyś tej różnorodności nie było - dodał.

Szef Rady Mediów Narodowych był pytany również o powrót Jacka Kurskiego, jako prezesa TVP.

Miał wiele zalet jako prezes. To, co przetrwa nas wszystkich, to że zapewnił fundament finansowy telewizji – mówił Czabański.