Poseł KO Cezary Tomczyk przypomniał na poniedziałkowej konferencji prasowej, że Trzaskowski zaproponował w zeszłym tygodniu, aby przed pierwszą turą wyborów odbyły się dwie debaty z udziałem nie tylko TVP, ale także stacji prywatnych. Póki co jednak, jedyną debatą, jaka się odbędzie, jest ta, którą na najbliższą środę przygotowuje Telewizja Polska.
Polityk poinformował, że sztab obecnego prezydenta Warszawy otrzymał zaproszenie od TVP; skrytykował jednak zaproponowane warunki dyskusji. - powiedział Tomczyk, zaznaczając, że to coś niespotykanego w świecie.
- mówił poseł Koalicji Obywatelskiej.
Polityk wskazał przy tym, że TVP powinna najpierw omówić ze sztabami warunki debaty, a dopiero później wysyłać zaproszenia. - ocenił Tomczyk.
Wyraził obawę, że debata zostanie tak zorganizowana, aby jej zwycięzcą został urzędujący prezydent. powiedział Tomczyk.
Sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński zwrócił natomiast uwagę, że TVP nie przedstawiła zakresu tematycznego środowej dyskusji. - stwierdził poseł KO.
Kierwiński zaapelował do TVP o przestrzeganie standardów. zaznaczył poseł KO.
Członkowie sztabu Trzaskowskiego zadeklarowali, że pomimo tych zastrzeżeń, kandydat weźmie udział w środowej debacie w Telewizji Polskiej.
Debata, którą 17 czerwca organizuje TVP, ma rozpocząć się o godz. 21 i potrwać 70 minut. Poprzednia debata prezydencka odbyła się 6 maja i dotyczyła takich zagadnień jak polityka zagraniczna, bezpieczeństwo, polityka społeczna, gospodarka i ustrój państwa.
Koalicję Obywatelską reprezentowała w niej Małgorzata Kidawa-Błońska, która w wyborach 28 czerwca nie startuje. Kandydatem KO jest Rafał Trzaskowski.