Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiemy już, co zabiło dinozaury

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Były różne, małe i duże, drapieżne oraz łagodne jak baranki. Łączy je jedno - mniej więcej 65 mln lat temu ich dominacja na naszej planecie dobiegła końca. Naukowcy z Southwest Research Institute oraz Uniwersytetu Karola w Pradze ustalili, że dinozaury zabiły odłamki asteroidó, któe zderzyły się koło Jowisza, pisze DZIENNIK

Nie od dziś wiadomo, że od czasu do czasu w Ziemię uderzają różnej wielkości głazy. Gdy planetoida ma średnicę większą niż kilometr, zderzenie może spowodować zagładę życia na całej planecie. Okolicę katastrofy równa z ziemią huraganowa fala uderzeniowa i bombarduje deszcz rozżarzonych skalnych odłamków. Pojawiają się silne trzęsienia ziemi oraz wybuchy wulkanów. Wyrzucony do atmosfery pył długo ogranicza dostęp światła słonecznego do powierzchni planety, powodując tzw. nuklearną zimę.

Nic zatem dziwnego, że kiedy 65 mln lat temu w Ziemię uderzyła duża planetoida, gigantyczne dinozaury wymarły. Katastrofę spowodował obiekt o średnicy około 10 km. Pozostałością kolizji jest krater Chicxulub, który znajduje się na Półwyspie Jukatan. Ma on dziś 180 km średnicy. Czy jednak takie megakatastrofy często się zdarzają? Na szczęście - nie bardzo. Kilometrowej średnicy ciało trafia w Ziemię raz na około 600 tys. lat, 10-km - raz na kilkaset mln lat. Uczeni zauważyli jednak, że w ciągu ostatnich 200 mln lat liczba takich kolizji niemal się podwoiła. Co mogło spowodować ten niebezpieczny wzrost?

Przyczyną był zapewne rozpad dużego ciała z pasa planetoid, rozciągającego się między Marsem a Jowiszem. Obszar ten jest siedliskiem ponad 200 obiektów o średnicy przekraczającej 100 km oraz setek tysięcy mniejszych kosmicznych głazów. Jak sądzą uczeni, raz na kilkaset milionów lat duże planetoidy zderzają się ze sobą. I taka właśnie kolizja miała miejsce 160 mln lat temu - dowodzą na łamach "Nature". Zderzyły się wówczas dwa ciała o rozmiarach 170 i 60 km. Powstała wtedy olbrzymia chmura odłamków, z których największym jest obecnie planetoida Baptistina o średnicy 40 km. Wszystkie odłamki, które pochodzą z tej dawnej katastrofy nazywamy dziś rodziną Baptistiny.

Początkowo rodzina Baptistiny składała się z około 300 obiektów o średnicy powyżej 10 km oraz 140 tys. odłamków o średnicy większych od kilometra. Tuż po powstaniu skały te poruszały się po niemal identycznych orbitach. Z czasem jednak zaczęły się oddalać od siebie. Niektóre ruszyły na spotkanie z Ziemią, Księżycem oraz Wenus. W ciągu 160 mln lat 600 takich ciał uderzyło w naszą planetę. Największe z nich zgładziło dinozaury. Wskazują na to wyniki symulacji numerycznych oraz budowa Baptistiny, podobna do charakterystycznej grupy meteorytów - chondrytów węglistych.

Ciało o takim składzie uderzyło w Jukatan, czego dowodzą badania osadów z czasu wybuchu. Jak szacują badacze, szansa że to właśnie jeden z tych odłamków zabił dinozaury wynosi aż 90%. Obecnie jedna piąta z bliskich Ziemi odłamków to pokłosie katastrofy sprzed 160 mln lat. Na razie jednak nie mamy się czego obawiać. "Z naszych analiz wynika, że asteroidy znajdujące się w pobliżu Ziemi w tym stuleciu nie stanowią dla nas zagrożenia" - mówi DZIENNIKOWI Steven J. Ostro, astrolog NASA - co więcej potrafimy ocenić, czy dana asteroida jest dla nas niebezpieczna. Korzystając z teleskopów i bezzałogowych sond, o ryzyku katastrofy dowiedzielibyśmy się z 10- lub nawet 20-letnim wyprzedzeniem.


MAGORZATA MINTA:Co by si stao, gdyby 65 mln lat temu na Ziemi nie spada planetoida i nie doszo do katastrofy, która doprowadzia do wymarcia dinozaurów?

MARCIN MACHALSKI: Mówic najkrócej - do dzisiaj na naszej planecie trwaby mezozoik. Mezozoik to era geologiczna, gdy na ldach panoway niepodzielnie dinozaury. W morzach yy amonity, belemnity i inne bezkrgowce oraz morskie gady. W jurze (rodkowej czci mezozoiku) byy to plezjozaury i ichtiozaury, w kredzie wielkie morskie jaszczurki z grupy mozazaurów. W powietrzu unosiy si gady latajce. ycie kwito i nic nie zapowiadao, e nagle nastpi jego kres. I gdyby nie planetoida, nasz wiat do tej pory byby wiatem dinozaurów.

Czy wtedy istniay ju ssaki?

Ssaki i dinozaury powstay mniej wicej w tym samym czasie, na pocztku mezozoiku, ok. 220 mln lat temu. Przypadek sprawi, e w pewnym momencie dinozaury uzyskay ewolucyjn przewag. Gady zapanoway na Ziemi dziki temu, e udao im si zaj wiele rónych nisz ekologicznych. Z kolei ssaki przez cay mezozoik pozostaway w cieniu dinozaurów.

Gdyby nie upadek asteroidy, ssaki nigdy nie zapanowayby na Ziemi?

Raczej nie. Pewnie nadal istnielibymy - my czyli ssaki - wycznie jako myszki czy ryjówki. Cho tu naley zauway, e w ostatnim czasie na terenie Chin odkryto szcztki nieco wikszych ssaków, w których brzuchach tkwiy resztki zjedzonych maych dinozaurów. To oznacza, e sytuacja nie bya wówczas taka czarno-biaa, e niektórym ssakom udao si mimo wszystko osign nieco pokaniejsze rozmiary. Jednak nic nie wskazywao na to, e bez „pomocy" katastrofy uda im si zawojowa planet. Dopiero po upadku planetoidy ocalae ssaki zaczy sinicowa i stopniowo przejmoway wszystkie wolne nisze ekologiczne, opuszczone przez dinozaury.

A gdyby dinozaury jednak nie wyginy, jak wygldayby dzisiaj?

Odpowiadajc, musz oczywicie popuci troch wodze fantazji. Zaómy, e historia Ziemi potoczyaby si tak samo - nastpowayby okresy ciepe oraz epoki lodowcowe. Do pewnego stopnia ewolucja dinozaurów przebiegaaby podobnym torem, co ewolucja ssaków. I tak na przykad w epoce lodowcowej mielimy mamuty i wochate nosoroce. By moe w wiecie alternatywnym, który trwaby na Ziemi, gdyby nie upadek planetoidy, niektóre dinozaury pokryyby si grub sierci.

A istnieje szansa, e pojawiyby si inteligentne dinozaury, gadzie odpowiedniki ludzi?

Tak hipotz postawi swego czasu palentolog Dale Russell [obecnie profesor North Carolina State University - przyp.red.]. Wspomniany uczony stworzy ide dinozauroida. Russell skupi si na poruszajcych si na dwóch nogach raptorach (drapienikach znanych nam doskonale z filmów Stevena Spielberga). Raptory miay kilka uytecznych cech, np. Chwytne donie i zdolno przestrzennego widzenia.

To byy chyba bardzo sprytne gady?

Tak, raptory miay do dobrze rozwinite mózgi. Oczywicie jak na gady. Biorc to pod uwag Dale Russell wymyli, e gdyby dinozaury nie wymary, a ich ewolucja potrwaaby duej, to wanie z tej grupy drapieników rozwinyby si formy inteligentne. W jednym z kanadyjskich muzeów znajduje si nawet model takiego hipotetycznego dinozauroida, który czy w sobie cechy ludzkie i dinozaurze. W sumie wyglda on jak kosmita.

Czyli?

Ma dwie nogi, ma wyupiaste oczy i jest pokryty uskami. W chwili jego tworzenia nie wiedziano jeszcze, e drapiene dinozaury byy pokryte piórami. Zreszt to odkrycie dokonao prawdziwej rewolucji w naszym postrzeganiu dinozaurów. Wczeniej wyobraalimy je sobie jako wielkie jaszczury i czsto nadal dinozaury tak wygldaj na ilustracjach czy w filmach, i to nawet tych popularnonaukowych.

A wyglday inaczej?

Wiele znalezisk dowodzi, e zwierzta te byy pokryte piórami, przypominajcymi najczciej puch ptaków. Byy te zapewne intensywnie ubarwione, a nie zgniozielone jak dzisiejsze jaszczurki. Jednak nawet jeli mamy pewno, e jaki gad mia pióra, to wikszo ilustratorów czuje opór przed rysowaniem pierzastych I pstrokatych gadów. By moe dlatego, e z piórami wygldaj one po prostu zbyt kiczowato. W kocu przyzwyczailimy si, e dinozaury to jaszczury, a nie wielkie, kolorowe ptaszyska z wyupiastymi oczami!

A inteligentne istoty, które wyewoluowayby z dinozaurów, te byyby opierzone?

Moim zdaniem koncepcja dinozauroida jest chybiona. Jednak dziki badaniom wiemy dzisiaj, e bezporednimi potomkami pewnej grupy dinozaurów s wanie ptaki. Wspóczesne nam ptaki s doskonale przystosowane do swojego trybu ycia. Wiele jest wspaniaymi lotnikami, doskonale orientujcymi si w przestworzach I zdolnych do podniebnych wdrówek na setki i tysice kilometrów. Ale mimo ptaki nie wydaj si by najlepszym ewolucyjnym ‘surowcem’ na powstanie istoty inteligentnej.

Czyli nie byo szans na to, by po Ziemi chodziy kiedykolwiek dinozauroidy z wizji Rusella. Chyba nie. Jednak tutaj trzeba jeszcze koniecznie doda, e ju po uderzeniu planetoidy i wymarciu wielkich gadów, ptaki kilkukrotnie ‘proboway’ zdoby przewag nad ssakami. Tak dziao si m.in. w pocztkach trzeciorzdu, a wic niedawno po katastrofie. Wówczas na Ziemi pojawiy si wielkie nieloty - biegajce ptaszyska, którym szybciej ni ssakom udao si osign due rozmiary. Przodek konia by wówczas wielkoci sporego psa lub co najwyej dzisiejszego kucyka, podczas gdy te ptaki osigay nawet 3 m wysokoci. Gdy biegay, ziemia dudnia. Co ciekawe, nieloty przetrway do naszych czasów na wyspach i yy tam spokojnie, póki nie pojawi si czowiek. Tak byo w przypadku wielkich epiornisów z Madagaskaru i nowozelandzkich Moa, które pady ofiar czowieka.

A jakie gatunki przetrwaoby uderzenie wielkiej planetoidy, gdyby do katastrofy doszo teraz?

Przed 65 mln lat tak katastrof przetrway mae ssaki. To, co byo ich wad w walce o przysowiowe panowanie nad wiatem - brak specjalizacji, nocny tryb ycia, wszystkoerno - w chwili próby okazao si zalet. Z kolei kredowe dinozaury byy bardzo wyspecjalizowane, a podzia ról w ówczesnych ekosystemach bardzo precyzyjny. Poszczególne gady yy w okrelnych miejscach, ywiy si konkretnym poywieniem I miay konkretne zwyczaje. Wyrazem tego byo silne zrónicowanie tych cech ich wygldu, które umoliwiay natychmiastow identyfikacj poszczególnych gatunków, np. ozdób na gowach dinozaurów kaczodziobych czy rogów I kostnych konierzy u dinozaurów rogatych. Jednym sowem, ssaki byy generalistami, a dinozaury - specjalistami. A bycie specjalist opaca si najbardziej wetdy, gdy w rodowisku nie ma adnych gwatownych zmian. Natomiast gdy nadciga klska, zwykle specjalici ‘obrywaj’ najmocniej.

To chyba dotyczy te ludzi?

Oczywicie. Gdyby dzisiaj doszo do jakiej wielkiej katastrofy, to najgorzej, a moe w ogóle nie poradziby sobie czowiek yjcy w miastach, przyzwyczajony do takich wygód jak prd, sklepy, wiato, bieca woda. Z jednej strony dziki temu wszystkiemu zdominowalimy Ziemi, ale z drugiej w przypadku tragedii byoby nam wyjtkowo trudno przetrwa.

A gdyby ludzie nie przeyli, to kto?

By moe szczury, cho niektórzy twierdz, e dzisiejsze szczury s tak uzalenione od „ludzkich“ mietników, e wymaryby wkrótce po nas. Moe wic katastrof przetrwayby karaluchy. Je, jak dobrze wiemy, naprawd trudno wytpi. A poza tym, pojawiy si na Ziemi znacznie wczeniej ni dinozaury I ssaki. Nie jedno wic widziay i przeyy!

* doc. dr hab. Marcin Machalski jest paleontologiem, kierownikiem Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj