Profesor Edward Malec, mimo że kilka miesięcy temu wyjechał z Polski i pracuje w Niemczech, nadal leczy polskie dzieci z ciężkimi wadami serca, które nie mają szans na wyleczenie w kraju.
Przez 28 lat pracował w Prokocimiu. Tam stworzył oddział kardiochirurgii. Nie chce powiedzieć, dlaczego wyjechał z kraju. "Najważniejsze, że mogę ratować chore dzieci" - mówi profesor Edward Malec w rozmowie z reporterką "Wydarzeń" Polsatu.
Do kliniki w Monachium, gdzie teraz pracuje, przyjeżdżają mali pacjenci z całej Polski. Profesor operuje najbardziej skomplikowane wady serca. O chorych na sali operacyjnej walczy do końca. Przez siedem miesięcy - odkąd wyjechał do Niemiec - zoperował już 20 pacjentów. Wszystkie operacje zakończyły się sukcesem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|