Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja boi się, bo giną jej karaluchy

21 kwietnia 2008, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Rozji wyginą karaluchy
W Rozji wyginą karaluchy/Inne
Każdy z nas byłby szczęśliwy, gdyby miał pewność, że nigdy nie spotka na swojej drodze obrzydliwego karalucha. Tak mogą mieć już niebawem Rosjanie, bo w ich kraju masową giną te owady. Prawdopodobnie zabija je promieniowanie z komórek lub genetycznie zmieniona żywność. Ale to, co cieszy zwykłych ludzi, przeraża naukowców.

Badacze alarmują, bo zagłada karaluchów doprowadzi - ich zdaniem - do częstych wybuchów epidemii. Owady te zjadają bowiem resztki jedzenia i oczyszczają nasze domy z toksycznych śmieci.

Dlatego jeden z najwybitnieszych rosyjskich przyrodników, Aleksander Łogunow, apeluje do władz, by wpisały karaluchy do Czerwonej Księgi, gdzie wymienione są wszystkie zagrożone wyginięciem gatunki.

Naukowcy chcą nawet, by kolejnym krokiem rosyjskich władz był ogłoszony zakaz zabijania tych owadów.

Co jest przyczyną zagłady karaluchów? Ekolodzy mają kilka hipotez. Podejrzewają, że wszystkiemu winna jest genetycznie modyfikowana żywność. Bo karaluchy jadły jej resztki, a zmiany genów okazały się zabójcze. Część ekologów oskarża też telefony komórkowe. Bo karaluchy, ktore miały ponoć przeżyć wybuch bomby atomowej, okazały się bezbronne wobec promieniowania komórek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj