Chińscy badacze kosmosu mają powód do radości. W niedzielę sonda księżycowa Chang'e 1 rozbiła się o powierzchnię Srebrnego Globu - tak, jak zakładał plan wyprawy.
Jak podaje agencja informacyjna Xinhua, rano polskiego czasu. Kraksa miała stanowić ostatni etap księżycowego satelity
Podczas manewru zderzenia Chang'e 1 był zdalnie sterowany przez naukowców monitorujących jego lot z obserwatoriów w Qingdao i Kashgarze.
. Celem jej wyprawy było obfotografowanie oraz zbadanie za pomocą radarów powierzchni Srebrnego Globu, co pozwoliłoby na stworzenie precyzyjnych map powierzchni Księżyca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|