Misja STS -130 na pewno zostanie zapamiętana jako ta, która cierpiała na największą ilość opóźnień. Zgodnie z pierwotnym harmonogramem lotów wahadłowców . Jednak NASA aż zmieniała termin jego startu.
Choć zwykle opóźnieniom misji winna jest pogoda, tym razem prom . Tym, co budziło niepokój inżynierów, były zawory utrzymujące prawidłowe ciśnienie wewnątrz zbiorników paliwowych. Podczas listopadowego startu promu fragment jednego z zaworów odłamał się, na szczęście nie powodując żadnych uszkodzeń. Mimo to technicy postanowili dokładnie przyjrzeć się problematycznej części, gdy właśnie od szczelności zbiorników zależy powodzenie pierwszego etapu podróży promu.
Ekspertyzy wypadły jednak pomyślnie. (21.20 czasu miejscowego).
- przyznał Lee Archambault, komandor Discovery. Na pokładzie Discovery znajdzie się siedmiu astronautów. Celem misji jest dostarczenie ostatniego zestawu paneli słonecznych, które będą produkować energię na potrzeby .