Na szczęście ten scenariusz stanie się faktem za 6 - 6,5 mld lat. Nie wszystko jest też stracone. Gdy Ziemia będzie zamieniać się w popiół, dogodne warunki do życia utworzą się
prawdopodobnie na dużych księżycach Jowisza i Saturna: Io, Europie, Ganimedesie, Kalisto oraz Tytanie. Zatem - jeśli ludzkość przetrwa do tej pory - właśnie na nich powinna szukać
schronienia.
Gdy po 100 mln lat zakończy się faza czerwonego olbrzyma, nasza gwiazda odrzuci zewnętrzne warstwy materii, z której jest zbudowana i zamieni się w supergęstą, rozpaloną do kilkuset tysięcy
stopni Celsjusza kulę rozmiarów Ziemi - białego karła. Co nastąpi potem? By poznać kolejne losy Układu Słonecznego, astronomowie obserwują inne białe karły.
Takie właśnie spostrzeżenia opisuje umieszczona w dzisiejszym "Science" praca badaczy z University of Warwick. Analizowali oni promieniowanie znajdującego się w gwiazdozbiorze
Ryb, 46 lat świetlnych od Ziemi, białego karła G28-29. Gwiazda jest stosunkowo młoda - swe zewnętrzne warstwy odrzuciła zapewne 0,5 mld lat temu.