Paliwo, jedzenie i inne potrzebne rzeczy przywiózł na Międzynarodową Stację Kosmiczną rosyjski statek bezzałogowy Progress M-59. Nad ranem bez żadnych problemów zacumował przy ISS.
Progressy doskonale sprawdziły się, kiedy Amerykanie wstrzymali loty promów kosmicznych. Rosyjskie statki były jedynymi pojazdami, które wtedy dostarczały zaopatrzenie astronautom na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz wahadłowce już latają z powrotem, ale Progressy nadal dowożą zapasy na orbitę. Tym razem astronauci dostali paliwo, jedzenie, wodę i inne niezbędne rzeczy. W sumie dwie i pół tony.
Na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przebywa obecnie dwóch Amerykanów i jeden Rosjanin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl