Mężczyzna miał strasznie zdeformowaną twarz. Lekarze z podparyskiego szpitala przeszczepili mu nos, usta i policzki. To druga taka operacja w historii Francji, trzecia na świecie.
Pacjent woli być anonimowy. Bo nie chce, żeby zdjęcia jego twarzy obiegły cały świat. Woli cieszyć się nowym wyglądem wraz z rodziną. Ten przeszczep twarzy był konieczny, bo mężczyzna cierpiał na chorobę von Recklinghausena, która straszliwie zniekształca rysy twarzy. Teraz, dzięki lekarzom z kliniki w Val-de-Marne, wreszcie będzie wyglądał normalnie.
To druga taka operacja we Francji. W listopadzie 2005 roku lekarze przeszczepili twarz Isabelle Dinoire, którą pogryzł pies. A w kwietniu zeszłego roku chińscy chirurdzy, w podobnej operacji, przywrócili wygląd 30-latkowi, zaatakowanemu przez niedźwiedzia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|