Amerykanie chwalą się swoim najnowszym kosmicznym teleskopem. A jest czym, bo potężna, naszpikowana elektroniką maszyneria ma aż 24 metry długości, 12 wysokości i wielkie lustro. Zastąpi na orbicie wysłużony teleskop Hubble'a.
Teleskop Jamesa Webba ma ogromne lustro i nowoczesne czujniki podczerwieni, dzięki którym będzie mógł zajrzeć jeszcze głębiej w kosmos - wyjaśnia jeden z konstruktorów, Matt Greenhouse. Dzięki temu naukowcy sprawdzą, jak poza Układem Słonecznym powstawały gwiazdy i planety. I - co chyba najbardziej interesuje zwykłych ludzi - czy gdzieś w przestrzeni kryje się życie.
Maszynerię budują specjaliści z całego świata. Teleskop ma kosztować - bagatela - 4,5 miliarda dolarów. W kosmos poleci w roku 2013.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|