Co powstanie po połączeniu drożdży piwnych, szczura i meduzy? Nie, nie koszmar z filmów science fiction, a... wykrywacz materiałów wybuchowych. Gdy tylko drożdże "poczują" bombę, od razu zmienią kolor.
Dlaczego właśnie to połączenie będzie doskonałym wykrywaczem? Według dr. Danny'ego Dhanasekarana z uniwersytetu Temple w Filadelfii, odpowiedź jest prosta. Drożdże - bo da się je łatwo modyfikować, szczur - bo jego geny pozwalają świetnie wykrywać zapachy, meduza - bo potrafi lekko świecić. Naukowiec ustawił całą mieszankę tak, że gdy napotka na najpopularniejszy materiał do tworzenia bomb - TNT, to zaczyna świecić.
Po testach wykrywacz ma trafić do policji i wojska. Funkcjonariusze będą mogli szybko sprawdzić, czy w paczce jest bomba. Wystarczy położyć trochę substancji na podejrzany pakunek i poczekać, czy mieszanka zaświeci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|