Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko u nas - pierwszy raz Patria publicznie

13 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tylko w dzienniku.pl zobaczysz zdjęcia z pierwszego publicznego pokazu nowej zabójczej broni, wyprodukowanej przez fiński koncern Patria. To ta sama firma, która wspólnie z polskimi zakładami produkuje transporter opancerzony, który za kilka dni ruszy do boju w Afganistanie.

Tego potwora po raz pierwszy publicznie można było zobaczyć na poligonie Lohtaja w Finlandii. Potężny, wyposażony w działo o kalibrze 105 mm potrafi się rozprawić z większością czołgów i wozów bojowych, które jeżdżą po kuli ziemskiej. Piekielnie zwrotny i szybki, jest trudnym celem dla przeciwnika.

Wieża osadzona na pojeździe Patria AMV 8X8 (ten ostatni symbol oznacza, że pojazd ma napęd na wszystkie osiem kół) pochodzi z Belgii. To, co można było zobaczyć w Finlandii, to tzw. demonstrator, czyli pojazd, który jeszcze nie wszedł do seryjnej produkcji, ale firma jest o krok od uruchomienia go. Oglądała go nasza delegacja z wiceministrem obrony narodowej Markiem Zająkałą i przedstawicielami polskich firm zbrojeniowych.

Partia Vehicles zastosowała sprawdzony i - co tu dużo mówić - genialny patent. Na podwoziu pojazdu Patria AMV można stawiać klocki - zupełnie jak w dziecinnej zabawie klockami lego. Tyle że to zabawa całkiem na serio. Tymi klockami może być wieża z działem 105 mm. Jeśli nie, to na podwoziu pojazdu można postawić np. dwulufowy moździerz 120 mm i wówczas powstaje ATOS. Można też zamontować jednolufowy moździerz i wtedy jest NEMO. W istocie wariantów może być nawet kilka, łącznie z opancerzoną karetką.

Patria AMV 8X8 waży, w zależności od wersji, od 18 do 24 ton. Co ważne, w środku jest sporo miejsca - ok. 13 metrów sześciennych. Inżynierowie tak zaprojektowali pojazd, że silnik z układem przeniesienia napędu można bez problemu wymienić w warunkach bojowych lub na poligonie.

Nasza armia kupiła 690 pojazdów Patria AMV. Systematycznie będą trafiać do jednostek wojskowych aż do roku 2013. Cześć z nich jest jest już w Afganistanie, gdzie lada dzień ruszy do boju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj