Henryk Wnuk najpierw był wściekły, gdy w jego sieć zaplątało się jakieś żelastwo. Dopiero gdy je wyciągnął, zorientował się, że ma do czynienia z prawdziwym skarbem. Wyłowił naczynie z XII w. I to nie byle jakie. W Polsce są zaledwie trzy takie średniowieczne "kubki".
Naczynie ma rzadki kształt - wyglądem przypomina gryfa - mityczne zwierzę, połączenie orła i lwa. Rybak słusznie przeczuł, że może mieć do czynienia z drogocennym przedmiotem, i przekazał znalezisko Centralnemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku.
Naukowcy nie mieli wątpliwości: to akwamanila - naczynie na wodę używane w średniowieczu do obrzędów religijnych - orzekli. Ale nie mają do końca pewności, czy to autentyk z XII w., czy też jego znacznie późniejsza kopia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl