Dziennik Gazeta Prawana logo

Ważny krok w budowie europejskiego konkurenta dla sieci GPS

19 października 2011, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ważny krok w budowie europejskiego konkurenta dla sieci GPS
Shutterstock
W czwartek z Gujany Francuskiej zostaną wystrzelone 2 pierwsze satelity Galileo, co pozwoli na start europejskiego systemu nawigacji satelitarnej w 2014 r., 6 lat później niż planowano. Flagowy projekt kosztował budżet UE już 6,4 mld euro, a będzie jeszcze droższy.

Galileo jest europejskim globalnym systemem nawigacji satelitarnej, który ma być konkurencyjny dla amerykańskiego GPS (Global Positioning System) i rosyjskiego GLONASS. Ma być jednym z największych - obok Airbusa - projektów, realizowanych wspólnie przez europejski przemysł z wielu państw UE.

"Galileo przyniesie wiele korzyści naszej gospodarce i obywatelom w codziennym życiu" - przekonują urzędnicy Komisji Europejskiej, która jest 100 proc. sponsorem projektu. Według nich, dzięki świadczonym usługom, Galileo będzie stanowić podstawę działalności wielu sektorów gospodarki europejskiej. Z bezpłatnej, powszechnie dostępnej usługi korzystać będą sieci energetyczne, przedsiębiorstwa zarządzające flotą, przemysł morski, organizacje przeprowadzające transakcje finansowe, akcje ratownicze i misje pokojowe.

Ale KE przyznaje, że ten flagowy projekt nie będzie rentowny z biznesowego punktu widzenia. Program już kosztował budżet UE 6,4 mld euro, o 1,9 mld euro więcej niż planowano. Ponadto w kolejnym budżecie UE na lata 2014-20 zaplanowano już rocznie 1 mld euro na ukończenie i utrzymywanie Galileo.

Te koszty wzrosły tak znacznie m.in. dlatego, że nie udało się stworzyć finansowania publiczno-prywatnego. Przedstawiciele UE zakładali, że przemysł będzie zainteresowany współfinansowaniem projektu, gdyż korzystaliby z niego płatni odbiorcy. Te korzyści przestały być jednak pewne, bo amerykański, zaprojektowany początkowo na potrzeby wojska system GPS jest już powszechnie i bezpłatnie używany przez biznes na całym świecie.

W momencie, kiedy projekt Galileo był bliski upadku, gdy firmy European Aeronautic, Defence & Space Co. oraz Alcatel-Lucent SA odmówiły udziału w kosztach, w 2008 roku rządy państw Unii i Parlament Europejski zdecydowały, że przedsięwzięcie będzie w 100 proc. finansowane z unijnego budżetu.

"To się nie zwróci. Ale Galileo uruchomi dalsze, pośrednie źródła finansowania" - przekonywał we wtorek urzędnik KE. Według szacunków Komisji, Galileo przyniesie gospodarce europejskiej 90 mld euro w ciągu 20 lat w postaci dodatkowych dochodów dla przedsiębiorstw oraz korzyści publicznych i społecznych.

KE podkreśla również, że - w przeciwieństwie do amerykańskiego GPS - Galileo jest programem cywilnym. Ponadto Galileo zapewni Europie niezależność w zakresie technologii, a wraz GPS zapewni znacznie dokładniejsze dane, niż sam GPS.

Wartość światowego rynku produktów i usług związanych z nawigacją satelitarną szacuje się na 214 mld euro rocznie, a do 2020 r. ma się ona podwoić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj