Izraelskie siły zbrojne po raz kolejny zablokowały morską drogę pomocy dla Strefy Gazy. W nocy ze środy na czwartek marynarka wojenna Izraela przechwyciła 15 z 58 jednostek tworzących Globalną Flotyllę Sumud. Do operacji doszło na otwartym morzu w okolicach Krety. Miejsce to dzieli od wybrzeża Gazy ponad 1100 kilometrów, co oznacza, że Izrael podjął interwencję na wodach międzynarodowych.
Organizatorzy flotylli opisują przebieg akcji jako agresywny. Izraelscy komandosi użyli motorówek, z których celowali w stronę wolontariuszy laserami oraz bronią półautomatyczną. Wojsko nakazało uczestnikom przejść na dziób statków i uklęknąć. Dodatkowo siły izraelskie zagłuszyły wszystkie kanały radiowe, w tym międzynarodowy kanał alarmowy, co uniemożliwiło załodze wezwanie pomocy lub zgłoszenie incydentu odpowiednim służbom morskim.
Polska badaczka wśród zatrzymanych
Najbardziej niepokojącą informacją dla polskiej opinii publicznej jest obecność na pokładzie dr Magdaleny Górskiej. To polska badaczka i adiunkt pracująca na Uniwersytecie Utrechckim. Dr Górska od lat angażuje się w działania społeczne. Walczy o to, by europejskie uczelnie kończyły współpracę z izraelskimi instytucjami, które wspierają przemysł zbrojeniowy i armię.
Po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Polka zdołała przekazać krótkie nagranie, które trafiło do mediów społecznościowych. Magdalena Górska wezwała w nim do międzynarodowych protestów przeciwko bezkarności Izraela i blokadzie Gazy. Podkreśliła, że misja flotylli miała na celu przełamanie podwójnych standardów świata wobec tragedii Palestyńczyków. Jej apel odbił się szerokim echem w sieci, budząc głosy solidarności.
Izraelskie służby zatrzymały setki aktywistów
W operacji wzięło udział ponad tysiąc wolontariuszy z całego świata. Izraelskie służby zatrzymały łącznie 211 aktywistów. W tej grupie znajduje się co najmniej 11 obywateli Francji oraz 24 Włochów. Pozostali uczestnicy pochodzą z kilkudziesięciu innych państw.
Izraelscy oficerowie, których wypowiedzi zarejestrowano na nagraniach, wezwali flotyllę do zmiany kursu. Twierdzili, że pomoc humanitarną można dostarczyć jedynie przez "ustalone i znane kanały", wskazując port w Aszdodzie jako jedyne akceptowalne miejsce rozładunku. Aktywiści odrzucili jednak te żądania, uznając je za element bezprawnej blokady morskiej, która uniemożliwia bezpośrednie dotarcie z pomocą do cywilów w Gazie.
Izrael przechwycił Globalną Flotyllę Sumud. Reakcje na incydent
Zajęcie statków wywołało natychmiastową reakcję rządu w Rzymie. Władze Włoch stanowczo potępiły operację Izraela. Rzym podkreśla, że do ataku doszło na wodach międzynarodowych, co stanowi złamanie prawa morskiego. Włoski rząd domaga się natychmiastowego uwolnienia swoich obywateli oraz zapewnienia im pełnego bezpieczeństwa.
Inne stanowisko zajęła Komisja Europejska. Choć Bruksela popiera dostarczanie pomocy do Strefy Gazy, już wcześniej odradzała udział w misji Globalnej Flotylli Sumud. Przedstawiciele KE argumentowali, że takie wyprawy są skrajnie niebezpieczne dla uczestników. Z kolei Rada Bezpieczeństwa ONZ ostrzega, że sytuacja humanitarna w regionie jest tragiczna, a kruchy rozejm może zostać zerwany w każdej chwili.
Katastrofa humanitarna w Strefie Gazy
Aby zrozumieć determinację aktywistów, należy spojrzeć na wydarzenia z lat 2023-2025. W tym okresie Strefa Gazy stała się celem masowej ofensywy izraelskiej armii. ONZ szacuje, że w wyniku tych działań zginęło co najmniej 72 tysiące osób. Ofensywa ta była odpowiedzią na atak Hamasu z października 2023 roku, w którym życie straciło 1200 Izraelczyków.
Dwuletnia kampania wojenna zrujnowała infrastrukturę Gazy, doprowadzając do katastrofy humanitarnej. Brakuje żywności, czystej wody i leków. Globalna Flotylla Sumud, wyruszająca m.in. z Barcelony i Sycylii, to kolejna próba zwrócenia uwagi świata na ten problem. Poprzednia flotylla, która płynęła we wrześniu 2025 roku, również zakończyła się zatrzymaniem uczestników i ich późniejszą deportacją.