Teksas to stan idealny do rozwoju energetyki opartej na wietrze. Duże, niezamieszkane przestrzenie i relatywnie silne wiatry ułatwiają budowę kolejnych wiatraków. Sześć z dziesięciu największych na świecie tego typu farm znajduje się właśnie w środkowym Teksasie. Badacze z University of New York wzięli pod lupę obszary przylegające do farm i odkryli, że w ciągu dekady średnia temperatura wzrosła tam o 0,72 stopnia Celsjusza. Wzrost daje się zauważyć zwłaszcza nocą.
Jak to możliwe? Mechanizm tłumaczy kierownik zespołu badawczego Liming Zhou. – mówił Zhou. Nie chodzi więc co prawda o napędzanie globalnego ocieplenia – sugerują naukowcy – ale co najwyżej o zmiany w bezpośrednim otoczeniu wiatraków.
Poza USA energetyka wiatrowa szybko rozwija się zwłaszcza w Chinach, gdzie codziennie powstaje 36 nowych wiatraków. W Europie największą farmą jest Fantanele-Cogealac we wschodniej Rumunii.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.