Ekolodzy mogą spać spokojnie, bo pan Minawa nie dręczy swojego węgorza. Ryba pływa sobie, jak dawniej, po akwarium. Jedyną nowością są dwie aluminiowe elektrody, włożone do wody, które zbierają prąd rybki i przesyłają ją kabelkami do choinki. Energii wystarcza na rozświetlenie wszystkich lampek.

Marzeniem pomysłowego wynalazcy jest stworzenie gigantycznego akwarium, pełnego elektrycznych węgorzy. "Moglibyśmy oświetlić gigantyczną choinkę" - mówi Japończyk portalowi "China Daily".