Roboty krążyć będą od Florydy do Wysp Kanaryjskich. Na bieżąco będą informować o wszelkich zmianach temperatury.

Reklama

Największe zagrożenie dla Golfsztromu to zimne wody z topiącej się lodowej czapy na biegunie północnym. Lodowate fale rozbijają ciepłe wody niesione z Zatoki Meksykańskiej od Wysp Brytyjskich. Gdyby prąd w ogóle przestał ogrzewać Atlantyk - choć jest to mało prawdopodobne - zamarzłaby cała Europa.

Pierwsze roboty - podwodne szybowce - krążą po Atlantyku od 2004 roku. Więcej informacji na temat tych maszyn i zdolności przewidywania kataklizmów klimatycznych można znaleźć tutaj.