Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakujące wnioski naukowców. Zamykanie szkół nie ogranicza zgonów z powodu COVID-19

9 lutego 2021, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szkoła
<p>szkoła koronawirus1</p>/ShutterStock
Koronawirus na świecie. "Zamknięcie szkół niekoniecznie przekłada się na zmniejszenie liczby zgonów spowodowanych przez wirusa SARS-CoV-2" - twierdzą naukowcy z Chin. Ich zdaniem znacznie większe znaczenie dla powstrzymania pandemii ma zachowywanie dystansu społecznego w miejscach publicznych, zwłaszcza przez osoby starsze.

Artykuł na ten temat ukazał się na łamach pisma „Chaos”.

W ciągu ostatniego roku ograniczono działalność większości obiektów publicznych, a także wprowadzono naukę i pracę zdalną. Spowodowało to poważne zakłócenia w życiu społecznym ludzi na całym świecie.

Badacze z Chińskiej Akademii Nauki, City University of Hong Kong i Rensselaer Polytechnic Institute (USA) postanowili sprawdzić, czy wszystkie te ograniczenia przynoszą faktyczny efekt. Doszli do wniosku, że niekoniecznie.

Przeprowadzili tysiące symulacji komputerowych, których celem było obliczenie, jak różne reakcje władz Nowego Jorku wprowadzone w odpowiedzi na pandemię przełożą się na zmniejszenie liczby zgonów wśród ludności. Brali pod uwagę m.in. zamknięcie szkół, obiektów publicznych, zakładów pracy i izolację domową, uwzględniając różnice pomiędzy poszczególnymi grupami wiekowymi.

Otrzymane wyniki były - w ich opinii- - zaskakujące. Okazało się bowiem, że zamykanie szkół nie przynosi żadnych zauważalnych efektów w zapobieganiu poważnym przypadkom COVID-19. Najważniejszy jest dystans społeczny w miejscach publicznych, zwłaszcza wśród osób starszych.

- mówi dr Qingpeng Zhang, jeden z autorów badania. .

Naukowiec dodaje, że uczniowie są na ogół najmniej podatni na poważny przebieg choroby, natomiast mogą przenosić wirusa dalej i zakażać kolejne osoby. Im więcej miejsc publicznych pozostanie otwartych, tym większa szansa, że młodzi ludzie zetkną się tam z osobami starszymi, a więc najbardziej podatnymi.

Uczniowie pośredniczą więc w rozprzestrzenianiu się wirusa, ale, aby mógł się on dalej roznosić, muszą mieć kontakt z osobami w podeszłym wieku. O kontakt ten najłatwiej w obiektach publicznych.

Badacz zaznacza, że ustalenia jego zespołu są specyficzne dla Nowego Jorku, jednak odpowiednio podstawiając dane demograficzne można je rozszerzyć na dowolne miasto. Pomogłoby to określić idealne dla lokalnej społeczności środki kontroli, które będą w stanie najskuteczniej powstrzymać rozwój pandemii przy minimalnych zakłóceniach społecznych.

 - podkreśla Zhang.

Autor dodaje, że chociaż opisane odkrycia mają obiecujące implikacje, jest to nadal tylko model i może się zdarzyć, że nie wychwyci on wszystkich zawiłości i subtelnych szczegółów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj