Dziennik Gazeta Prawana logo

Tygrysy migrują w głąb Chin

21 listopada 2008, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W regionie Changbaishan w północno-wschodnich Chinach zaobserwowano ślady tygrysa syberyjskiego. Zaskakujące odkrycie natchnęło nadzieją ekologów, bo te zagrożone wyginięciem drapieżniki niezwykle rzadko można spotkać w tej części kraju.

Na odciśnięte w ziemi ślady syberyjskiego tygrysa natknął się turysta i natychmiast sfotografował je swoim telefonem komórkowym. Jeszcze sto lat temu widok odciśniętej łapy tygrysa w Changbaishan nie był niczym zaskakującym, bo wówczas w regionie zamieszkiwało kilkaset drapieżników tego gatunku. Dziś pozostało ich zaledwie około dwudziestu. "Ślady tygrysa syberyjskiego w tym regionie oznaczają, że migrują one w głąb Chin z obszarów chińsko-rosyjskiej granicy" - mówi Fan Zhiyong z WWF. "Teraz wiemy, że program ochrony tego gatunku trzeba rozszerzyć na cały region Changbaishan" - dodaje.

W skali całego świata na wolności żyje już tylko niespełna 500 tygrysów syberyjskich. Do zdziesiątkowania ich populacji przyczyniła się degradacja siedlisk tych drapieżników oraz kłusownictwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj