Dziennik Gazeta Prawana logo

Od golfa można ogłuchnąć

7 stycznia 2009, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydawało ci się, że golf to bezpieczny i pozbawiony ryzyka sport? Nic bardziej mylnego. Jak twierdzą brytyjscy lekarze, hałasy towarzyszące uderzaniu piłeczek golfowych mogą prowadzić do poważnego uszkodzenia słuchu.

Ciekawy przypadek ogłuszonego golfisty opisano na łamach prestiżowego pisma "British Medical Journal". Jego bohaterem jest 55 letni mieszkaniec Anglii, który przez półtora roku trzy razy w tygodniu grywał w golfa. Mężczyzna bardzo często korzystał z kija King Cobra LD, który jest powleczony warstwą tytanu. Jak przyznał fan dystyngowanego sportu, gdy kij uderzał w piłeczkę, w powietrzu rozlegał się huk "niczym wystrzał z pistoletu".

Dźwięki towarzyszące grze stały się tak nieprzyjemne, iż mimo wielu zalet kija , jego właściciel w końcu odstawił go w kąt. Wkrótce z powodu utrzymującego się pogorszenia słuchu w prawym uchu, mężczyzna zgłosił się do przychodni Szpitala Uniwersytetu Norfolk i Norwich University Hospital. Przeprowadzone testy ujawniły, że uszkodzenia ucha stwierdzone u golfisty były typowe dla osób narażonych na silne hałasy.

Gdy lekarze zaczęli szukać informacji o golfie,natrafili na liczne wypowiedzi użytkowników forów internetowych, którzy skarżyli się na odgłosy towarzyszące wybijaniu piłek tytanowymi kijami. "Głośne >>bang<< kija doprowadza moich kolegów do szału" - zwierzył się w sieci jeden z amatorów golfa.

Zaintrygowani odnalezionymi informacjami lekarze poprosili profesjonalnego gracza w golfa o pomoc w przeprowadzeniu eksperymentu, w którym zmierzono poziom hałasu generowanego przez różne kije. Jak się okazało, przy uderzeniu jednego z kijów powstawał hałas o sile 130 decybeli!

"Nasze wyniki wskazują, że powleczone tytanem kije mogą generować dźwięki wystarczające do czasowego, a nawet trwałego uszkodzenia ucha wewnętrznego u podatnych osób" - piszą autorzy pracy i sugerują, by na wszelki wypadek grywać w golfa w stoperach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj