"Może w tym roku odpoczniemy"
05 stycznia 2010To, co się wydarzyło w gospodarce w zeszłym roku, wystarczyłoby na całą dekadę albo dwie. Niepewność, która towarzyszyła nam w pierwszej połowie 2009 roku, można chyba porównać tylko ze wstrząsami wywołanymi przez szok naftowy w latach 70. albo wręcz z Wielkim Kryzysem lat 30. - pisze ekonomista Ryszard Petru. I dodaje: - Obstawiałbym, że ten rok będzie lepszy niż poprzedni.