Dziennik Gazeta Prawana logo

"Potrząsnąć Łukaszenką"

23 kwietnia 2010, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Potrząsnąć Łukaszenką"
Inne
Łukaszenka zyskiwał, lawirując między Rosją a Unią, ostatnio jednak spłatał figla im obu, co może go drogo kosztować, a naszą politykę wschodnią odesłać do lamusa. Czas pokazać mu, kto tu jest górą. W przemówieniu do narodu oskarżył Moskwę o rujnowanie Białorusi, przed niedzielnymi wyborami lokalnymi zaś okazało się, że nie spełnił obietnic danych UE, nie dopuścił opozycyjnych obserwatorów do komisji wyborczych.

Polska próbowała wobec Mińska zarówno ostracyzmu, jak i kuszenia profitami w zamian za współpracę. Bojkotowanie reżimu nie odniosło skutku, nasi protegowani okazali się niezdolni do rzucenia Łukaszence rękawicy. Korzystniejsza wydaje się polityka stopniowego przeciągania go na naszą stronę. Białoruś wahająca się między Wschodem a Zachodem, ale przy tym stabilna, jest niezłym buforem.

Łukaszenka musi jednak wypełniać zobowiązania. Jeśli nie – powinniśmy go do tego zmusić, odcinając zachodnie fundusze. Tylko wtedy uszanuje siłę UE. Wcale nie zwróci się wówczas do Rosji, dobrze bowiem wie, że to ona jest prawdziwym zagrożeniem dla jego władzy. Potrzebuje nas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj