Dziennik Gazeta Prawana logo

"Firmowy smutek"

12 maja 2010, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Firmowy smutek"
Inne
Kiedyś nie można się było zameldować w Warszawie, nie mając stałej pracy. A tej nie można było dostać, nie mając stałego zameldowania w stolicy. I kiedy już wszystkim wydawało się, że takie prawne absurdy poznikały raz na zawsze, nagle okazuje się, że stare przyzwyczajenia niepostrzeżenie wracają.

Ich ofiarą padają niestety najczęściej przedsiębiorcy. Dzisiaj przedsiębiorca nie może zarejestrować spółki, nie mając rachunku bankowego, ale bank go nie otworzy, nie widząc dokumentów rejestrujących spółki. Urzędnicy po staremu wymagają od przedsiębiorcy wielokrotnego przekazywania tych samych informacji czy składania papierowych dokumentów. Takimi bublami usłane są na co dzień ścieżki naszej gospodarczej wolności.

Rząd przy każdej okazji zapowiada ich likwidację, ale za każdym razem przywiązanie urzędników do starych przyzwyczajeń okazuje się silniejsze. Kiedyś meldunkowa kwadratura koła wywoływała u ludzi salwy śmiechu. Dzisiaj przedsiębiorcom uwikłanym w prawne absurdy wcale nie jest do śmiechu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj