Kojarzony z pezetpeenowskim betonem były trener reprezentacji zatrzymany. Sekretarz generalny PZPN i kandydat na prezesa - dostał właśnie zarzuty prokuratorskie. To wojna upokorzonego rządu o PZPN - komentuje Michał Karnowski, publicysta DZIENNIKA.
Wszystko na kilka dni przed zjazdem wyborczym Polskiego Związku Piłki Nożnej i kilkanaście po klęsce rządu w wojnie o kuratora.
Przypadek? Kto chce niech wierzy. Sytuacja wydaje się oczywista - upokorzony rząd uderzył niespodziewanie i z innej flanki. Niekoniecznie wbrew prawu, ale w absolutnie pisowskim (inaczej mówiąc - zdecydowanie i brutalnie) stylu.
Coś mi podpowiada, że to nie koniec. To wojny o PZPN odcinek drugi. Będą kolejne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz