Dziennik Gazeta Prawana logo

O pilną zmianę języka

9 grudnia 2008, 00:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier. Cóż za obrzydliwy to typ! Człowiek podły, mały i tchórzliwy. W dodatku dewiant. Zakompleksiony frustrat zachowujący się jak rozkapryszony bobas, któremu wszystkiego mało. A jak tego nie dostaje, daje upust swojej nienawiści i pogardy do wszystkich. Wylewa kubły pomyj, zalewa się żółcią, kipi wściekłością. Doprawdy, premier Kaczyński to koszmarny typ - pisze w DZIENNIKU publicysta Robert Mazurek.

O Tusku nikt nie odważył się tak powiedzieć, ale też o mężu tym, słynącym z życzliwości, bezinteresowności i mądrości - o pracowitości nie wspominając - mówić tak nie podobna. Niestety fala obelg spłynęła na wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego, człowieka serca gołębiego, cierpliwości anielskiej i dobroci serafickiej. TVN 24 musiał zareagować. Przez kilka dni każdy kolejny gość przepytywany był z pomysłu na zmianę języka, jakim posługują się politycy.

Słuchałem i przecierałem oczy ze zdumienia. Stacja, w której zamieszkali Stefan Niesiołowski, a dawniej i Jacek Kurski, zastanawia się skąd schamienie obyczajów? Wszak to telewizja, z której Janusz Palikot wychodzi tylko po nową porcję gadżetów: penis, pistolet, ptaka z dyndającą buteleczką wódki i last but not least świński łeb - każdy z nich łakome i spragnione kamery wyłapią, oświetleniowcy dobrze doświetlą, operatorzy umiejętnie skadrują, a redaktorzy odpowiednio skomentują. I pójdzie w świat. Inne media temat podchwycą, wzrośnie cytowalność, no i oglądalność.

Nie mam o to pretensji do TVN 24 - jest prywatną, utrzymującą się z reklam stacją, a słupki oglądalności są tam nie tyle bożkiem, ile obiektywną miarą jakości programu. Kiedy Palikot rzuci hasło, by "jebać PZPN" (i bardzo proszę tego nie wykropkowywać, w końcu pan poseł też niczego nie wykropkował) lica szefów telewizji kraśnieją z zadowolenia. Dzieje się.

Obwinianie TVN 24 o to, że polska polityka przypomina radosną taplaninę w rynsztoku jest - podkreślam to z całą mocą - absurdalne. Można się oczywiście zastanawiać, na ile stacja ta z tego schamienia korzysta, a na ile je kreuje, ale nie sposób się na nią obrażać. Zdumiewa tylko ta pełna hipokryzji troska o dobre maniery, o elegancki język, właściwy styl. Przecież my, media, żyjemy z manier złych, języka chamskiego i stylu całkiem niewłaściwego. My, media na całym świecie. I było tak od wieków - proszę poczytać przedwojenne polemiki Słonimskiego i Zbyszewskiego. Skądinąd do polityki też się nie garną i pod żadną szerokością geograficzną nigdy się nie garnęli jacyś szczególni wrażliwcy. Przestańmy więc udawać pierwszych naiwnych.

A jeśli TVN 24 istotnie chce zadbać o poprawę języka, to zobaczymy, czy przestanie zapraszać Niesiołowskiego, Palikota czy Kurskiego. Trzymam za słowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj