Dziennik Gazeta Prawana logo

Ktoś tu się myli - albo prokuratura, albo sąd

29 stycznia 2009, 12:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Karnowski w DZIENNIKU
Michał Karnowski w DZIENNIKU/Inne
Osiem zarzutów, w tym siedem korupcyjnych. To prokuratura. A sąd? Wolny. Żadnych środków zapobiegawczych - nawet poręczeń osób znanych. Czy ktoś to rozumie? Bo ja nie - pisze Michał Karnowski.

Nie wzywam do aresztowania prezydenta Sopotu, bo należy zakładać, że dopóki sąd nie wydał wyroku, wina nie jest udowodniona. Ale decyzja gdańskiego sądu razi w kontekście innych, podobnych spraw korupcyjnych - zarówno starachowickiej, jak i choćby Dochnalowej. Tutaj jakby stosowano inną miarę.

Ktoś się najwyrażniej myli - albo prokuratura, albo sąd. Zresztą cała sprawa jest dla mnie bardzo dziwna. Zaczęło się od kłótni w rodzinie, z wyraźną próbą podtopienia premiera Tuska. Szef rządu zareagował zdecydowanie - i Karnowski, i jego oskarżyciel Julke zostali wyrzuceni z PO. A jeszcze potem Platforma zaczęła kręcić i sugerować jakiś spisek. Dziwnie to wszystko wygląda. Puenta? Oto pierwsze zadanie dla ministra Czumy: niech zrobi wszystko, by sprawa nie śmierdziała jak teraz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj