Dziennik Gazeta Prawana logo

Migalski: To nie koniec afery notatkowej

7 kwietnia 2009, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Migalski: To nie koniec afery notatkowej
Inne
Dopóki strona rządowa nie zdecyduje się na oficjalne upublicznienie zapisu rozmowy Tuska z Rasmussenem, można podejrzewać, że został udostępniony tylko fragment korzystny dla polskiego premiera - mówi DZIENNIKOWI Marek Migalski, politolog, który startuje do Parlamentu Europejskiego z listy PiS.

Obawiam się, że strona rządowa prowadzi grę obliczoną na ugotowanie prezydenta.

Dziś jest rozszarpywany w bardzo przewidywalny sposób przez niektórych komentatorów: że oddał sprawę, niczego nie ugrał i zakłócił subtelną i zbilansowaną grę MSZ prowadzoną od wielu miesięcy. Tymczasem wiadomo, że resort spraw zagranicznych od dłuższego czasu żadnej takiej gry nie prowadził. Przeciwnie, ma na swoim koncie sporo zaniechań.

Zupełnie niesłusznie notatka stała się centralnym elementem rozgrywki między prezydentem i premierem. Jej treść nie rozstrzyga o niczym. Notatką będzie się grało tak długo, jak będzie to potrzebne kancelarii premiera. W momencie gdy prezydent odzyska inicjatywę, zaraz zostanie spreparowany inny sztuczny problem, którego jedynym celem będzie zdyskredytowanie głowy państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj